Perspektywa miliardów na komercjalizację innowacji

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
opublikowano: 2015-05-21 00:00

Wystartowały pierwsze konkursy z największej w historii puli unijnych pieniędzy na rozwój przedsiębiorczości.

W tej perspektywie uznano, że tym, co unijnej gospodarce stworzy najlepsze szanse rozwoju, jest komercjalizacja innowacji.

Nowa perspektywa jest zdecydowanie bardziej proprzedsiębiorcza niż budżet na lata 2007-13. Unia Europejska zdaje sobie doskonale sprawę, że o jej pozycji na światowym rynku zadecyduje umiejętność uzyskania przewagi technologicznej nad gospodarkami azjatyckimi czy USA. Kluczowe znaczenie w tym wyścigu ma tworzenie innowacyjnych produktów i technologii. Jednak z biznesowego punktu widzenia innowacje mają sens wyłącznie wtedy, gdy pomagają zarabiać pieniądze. Te, których cykl życia kończy się na poziomie pomysłu, laboratorium czy prototypu, na ogół stanowią jedynie koszt i nie tworzą wartości dodanej. Stąd powstawać muszą przede wszystkim blisko biznesu, który najlepiej zna rynek, konkurencję i oczekiwania konsumentów.

Nie ma na co czekać

Jak nigdy wcześniej liczy się innowacyjność,która zostanie doceniona przez klientów i użytkowników produktów i usług. To odejście od powszechnego do niedawna postrzegania innowacyjności przedsiębiorstw przez pryzmat nowoczesnych maszyn i technologii. Globalna gospodarka, która coraz bardziej przypomina rynek o niezliczonej ilości generycznych produktów i usług, jest już gotowa premiować rozwiązania wyjątkowe, które na nowo zdefiniują ofertę dla odbiorcy. Wygranymi w nowej perspektywie będą ci, którzy jako pierwsi strategię rozwoju biznesu zorientują na rozwój i komercjalizację innowacyjnej oferty. Moment ku temu jest doskonały. Z jednej strony mamy kapitał około 20 mld euro na wsparcie szeroko rozumianej przedsiębiorczości — to już ostatni okres programowania z tak dużym budżetem dla Polski. Dodatkowo, dzięki dotychczasowemu wsparciu unijnemu stworzyliśmy zaplecze naukowo-badawcze, dysponujące sprzętem laboratoryjnym na prawdziwie światowym poziomie. Choć między nauką a biznesem nadal istnieje duży rozdźwięk, wspólny interes scementuje obydwa światy. Dziś innej drogi niż wspólna już nie ma — im szybciej zaczniemy zarabiać na tym, że jest nam razem po drodze, tym lepiej.

Nowe rozdanie — nowe zasady

Przedsiębiorcy, którzy liczyli na prostą kontynuację programówi zasad z poprzedniej perspektywy, często nie kryją rozczarowania, że nie zostało „po staremu”. Dla nas, jako doświadczonej firmy doradczej, jest jasne, że nowe zasady dystrybucji funduszy unijnych nie są ani gorsze, ani lepsze — są po prostu inne. I trzeba jak najprędzej zacząć się w nich sprawnie poruszać. Każdy, kto chociażby pobieżnie śledził założenia nowej perspektywy finansowej, wie, że obecnie pierwszym krokiem przedsiębiorcy na drodze po dotację powinno być wyznaczenie swojej strategii rozwoju w oparciu o działalność badawczo-rozwojową. Jej wynik — innowacja — stanowić ma fundament pod przyszłą inwestycję. Nie musi ona jednakże od razu oznaczać rewolucji — statystycznie większość zmian w produktach i usługach wprowadzanych jest na zasadzie ewolucji i na takie modyfikacje też będzie można dostać pieniądze z Unii. Ważnym wyznacznikiem sukcesu będzie umiejętność wpisania się w branże uznawane za najbardziej perspektywiczne, jakie zdefiniowane zostały w ramach krajowych i regionalnych inteligentnych specjalizacji. Biorąc pod uwagę, że ich zadaniem jest wspieranie rozwoju wybranych obszarów aktywności gospodarczej, warto potraktować je jako pożądane kierunki rozwoju i ewolucji firmowej oferty. Naszym zdaniem, jako doświadczonej firmy doradczej,jeżeli jesteś właścicielem dynamicznej firmy, masz potrzebę dalszych inwestycji i widzisz potencjał swojej branży, to jest duże prawdopodobieństwo, że właśnie ta branża została wpisana na listę inteligentnych specjalizacji — jeśli nie regionalnych, to krajowych, zwłaszcza że są one zdefiniowane w sposób mocno ogólnikowy. Tych drugich jest już prawie 20, a lista jest wciąż otwarta.

Wielka szansa

Ponad dziesięcioletnie doświadczenie EGC na rynku doradztwa europejskiego, zdobyte przy realizacji ponad tysiąca projektów pozwala nam stwierdzić, że polscy przedsiębiorcy dobrze odnajdą się i w tych zmienionych realiach. Chcemy też uspokoić sceptyków, że perspektywa 2014-20 pomoże w finansowaniu tego, co ważne dla rozwoju innowacyjnych firm, czyli m.in. innowacyjnych maszyn, linii technologicznych czy fabryk. To nie ulegnie zmianie — inna będzie tylko droga do tych inwestycji.

Materiał przygotowany przez EGC

Tomasz Kęcerski, dyrektor zarządzający EGC