Pesymiści wiodą prym w rankingu prognoz

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2012-12-18 00:00

Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK, utrzymał prowadzenie w naszym zestawieniu najlepszych analityków. Pudłowali wszyscy

Ekonomiści bankowi mają ostatnio wyjątkowego pecha. Już drugi kwartał z rzędu gospodarka tak mocno zaskakuje, że większość niedawnych prognoz można już wyrzucić do kosza. W trzecim kwartale dynamika PKB wyhamowała z 2,4 do 1,4 proc., choć zdecydowana większość analityków twierdziła, że pozostanie przynajmniej na stabilnym poziomie. Są jednak ekonomiści, którzy w tych trudnych warunkach pudłują mniej spektakularnie niż inni — wynika z prowadzonego od dwóch kwartałów rankingu prognoz makroekonomicznych „Pulsu Biznesu”. Do tego grona z pewnością można zaliczyć Macieja Relugę, głównego ekonomistę BZ WBK, i jego zespół. W prognozach za trzeci kwartał uzyskał czwarte miejsce (na siedemnaście startujących załóg), ale to wystarczyło, żeby utrzymać wypracowaną wcześniej przewagę nad konkurencją. Analityk ze 183 pkt na koncie nadal wyraźnie prowadzi w naszym zestawieniu. Drugi w kolejności — Tomasz Kaczor z BGK, traci do Macieja Relugi 68 pkt, a trzeci — Łukasz Tarnawa z BOŚ, 78 pkt.

— Cieszę się, że w obu dotychczasowych rundach prognostycznych utrzymaliśmy się w czołówce. Jednorazowe wejście na podium może być tylko szczęśliwym trafem. Dopiero utrzymanie się na pudle dowodzi, że stoi za tym coś więcej niż fart — mówi Maciej Reluga.

„Drużyna makro” z BZ WBK została ostatnio też doceniona przez międzynarodową agencję informacyjną Bloomberg. W jej zestawieniu Maciej Reluga i spółka dzięki trafności swoich prognoz dla Polski zajęli drugie miejsce na 400 ankietowanych analityków. W samym trzecim kwartale 2012 r. najlepiej prognozował polskie wskaźniki gospodarcze Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest Banku. Nie można, co prawda, powiedzieć, że jego prognozy się sprawdziły (obstawiał wzrost gospodarczy na poziomie 2,4 proc.), ale w porównaniu z przepowiedniami konkurencji stosunkowo mało odbiegały od realiów. Co ciekawe, po pierwszej edycji Wiktor Wojciechowski zajmował w naszym rankingu miejsce ostatnie. Dzięki zwycięstwu w prognozach za trzeci kwartał wspiął się w całym rankingu z 17. na 6. pozycję.

— Pamiętając o słabym wyniku z poprzedniego kwartału, trudno mi się cieszyć ze zwycięstwa tym razem. To pokazuje, jak zmienna jest sytuacja gospodarcza i jak trudno przewidywać przebieg zdarzeń — mówi Wiktor Wojciechowski. Z czego wynikał sukces w ostatniej rundzie rankingu?

— Najpierw byłem optymistą, później nabrałem nieco realizmu — tłumaczy ekonomista. Co dziś prognozują analitycy? Czytaj w materiale obok.

Makrosceptycyzm

Zimny prysznic danych makro sprawił, że dziś analitycy nie wróżą polskiej gospodarce niczego dobrego. Według Macieja Relugi, w najbliższych kwartałach Polska otrze się o recesję, a w 2013 r. PKB wzrośnie zaledwie o 1,2 proc., czyli nawet mniej niż w kryzysowym 2009 r. (wówczas dynamika PKB wyniosła 1,6 proc.).

— Przed polską gospodarką bardzo trudny rok. W pierwszym kwartale wzrost PKB będzie właściwie zerowy. Optymistyczne jest jedynie to, że z każdym kolejnym kwartałem dynamika będzie nieznacznie, ale jednak przyspieszać. W czwartym kwartale powinna zbliżyć się do 2 proc. — mówi Maciej Reluga. Podobnego zdania jest Wiktor Wojciechowski. On również prognozuje na przyszły rok wzrost gospodarczy wielkości zaledwie 1,2 proc.

— W drugiej połowie roku koniunktura powinna zacząć się poprawiać, ale będzie to proces bardzo powolny, bo popyt w kraju pozostanie na niskim poziomie. Słaba będzie zarówno konsumpcja, jak i inwestycje. Jedyne, co będzie wspierać gospodarkę, to handel zagraniczny. Słaby import będzie sprzyjał rodzimym producentom — twierdzi ekonomista Invest Banku.

Największym pesymistą wśród głównych ekonomistów jest Ernest Pytlarczyk z BRE Banku — oczekuje na przyszły rok wzrostu gospodarczego na poziomie zaledwie 0,5 proc. W pierwszym kwartale nasza gospodarka ma się nawet przez chwilę kurczyć. Najbardziej optymistyczny jest natomiast Piotr Bujak, główny ekonomista banku Nordea. Obstawia 1,8 proc. Mediana prognoz mówi o wzroście gospodarczym równym 1,5 proc. Obok i poniżej prezentujemy szczegółowe prognozy ekonomistów z pierwszej dziesiątki naszego rankingu.

Zasady rankingu

Raz na kwartał analitycy na łamach „Pulsu Biznesu” wskazują prognozy dla sześciu wskaźników (PKB, inwestycje, konsumpcja, inflacja, zatrudnienie i kurs EUR/PLN) na najbliższy kwartał oraz obecny i kolejny rok. Za trafność w prognozowaniu poszczególnych kategorii będą przyznawane punkty według schematu poniżej. Na tej podstawie będą wyłaniani najlepsi ekonomiści kwartału i roku.