Pewex zrzuca resztę zadłużenia
NOWE NA CELOWNIKU: Andrzej Karczykowski, prezes Pewexu, nie wyklucza również możliwości inwestowania w obiekty biurowe czy mieszkania. fot. Borys Skrzyński
Towarzystwo Handlu i Nieruchomości Pewex kończy spłatę swojego zadłużenia. Z około 70 mln USD długów w 1996 r. (około 300 mln zł) firmie pozostało do uregulowania w tym roku jeszcze tylko 2,5 mln wobec ZUS. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, nastąpi to jeszcze w tym roku.
Pewex, po kilku latach zapaści, zaczął przynosić zyski. W 1999 r. przy obrotach na poziomie 26 mln zł, firma zanotowała zysk brutto w wysokości 12 mln zł (rozliczając straty nie płaci podatku). Andrzej Karczykowski, od kilku miesięcy nowy prezes THN Pewex, twierdzi, że w 2000 roku obroty wyniosą około 20 mln zł, a zysk brutto — 8,7 mln zł.
— Gorsze niż w ubiegłym roku wyniki wiążą się z inwestycjami, które nie przynoszą jeszcze zysków — podkreśla Andrzej Karczykowski.
Jego zdaniem, jeśli w ciągu 2-3 lat uda się zrealizować strategię firmy, to roczne obroty powinny wzrosnąć do 30 mln zł. Na razie firma kończy spłatę zadłużenia, a trzeba jeszcze w tym roku uregulować 2,5 mln zł wobec ZUS.
Kuracja odmładzająca
Pewex od kilku miesięcy rozbudowuje i modernizuje własne obiekty.
— Obecnie przygotowujemy warty kilka milionów złotych projekt modernizacji lubelskiego centrum handlowego mieszczącego się w zabytkowym Pałacu Parysów. Prace chcemy rozpocząć i zakończyć w 2001 roku — mówi Andrzej Karczykowski.
O wiele drożej, bo około 5 mln USD (ok. 22 mln zł), będzie kosztowała rozbudowa centrum handlowego Pewexu w Tychach. Zakończenie prac przewidziano za dwa lata.
Firma ma jednak problemy z pozyskaniem partnera do dokończenia budowy magazynu w Zakroczymiu o powierzchni 18 tys. mkw. Wartość prac oszacowano na około 15-20 mln zł, a sama spółka nie dysponuje wystarczającymi funduszami.
Tylko nieruchomości
Pieniądze na dalszy rozwój pochodzić mają ze środków własnych Pewexu i kredytów uzyskanych m.in. z Fortis Banku. Ponadto spółka planuje sprzedaż nie przynoszących zysku placówek. Prezes Karczykowski liczy, że do lutego 2001 r. uda się znaleźć nabywców dla 10-15 obiektów, a łączna wartość spodziewanych transakcji powinna wynieść kilkanaście milionów złotych. Środki uzyskane w ten sposób będą przeznaczone na modernizację, rozbudowę i ewentualnie budowę nowych, ale niedużych centrów handlowych (1,5-2 tys. mkw.) przeznaczonych na wynajem.