Nie ma wątpliwości — w połowie kwietnia KGHM pochwali się lepszym zyskiem. Tak też myślą inwestorzy, którzy chętnie kupują akcje spółki.
Analitycy giełdowi nie mają wątpliwości, że w połowie kwietnia zarząd KGHM podniesie tegoroczne prognozy finansowe. Taką obietnicę złożył na łamach „PB” Krzysztof Skóra, wybrany niedawno prezes KGHM.
— To oczywiste — mówi Tomasz Krukowski, analityk CA IB.
Założenia — wyliczenia
W ostatnich dniach stycznia KGHM, kierowany jeszcze przez Marka Szczerbiaka, założył, że w tym roku spółka wypracuje 1,84 mld zł zysku przy 8,12 mld zł sprzedaży. Wyliczenia oparto na założeniu, że średnioroczny kurs tony miedzi wyniesie 4,2 tys. USD.
Obecnie średnioroczna cena surowca przekracza już 5 tys. USD za tonę. To oznacza, że spółka może zaplanować zysk grubo przekraczający 2 mld zł.
W ubiegłym roku KGHM zarobił 2,29 mld zł.
— Prognoza oparta jest na konkretnych założeniach, a te można jednak w łatwy sposób zmienić. Nie chodzi tylko o wzrost ceny miedzi, ale także o proporcje produkcji z własnych zasobów i kupowanego koncentratu — dodaje Andrzej Powierża z BDM PKO BP.
W styczniu analitycy krytykowali władze spółki, że w tegorocznym budżecie założono wzrost kosztów produkcji miedzi do 8,9 tys. zł (z 7,7 tys. w 2005 r.). Zarząd odpowiadał, że koszty KGHM rosną, bowiem chce w tym roku lepiej wykorzystać moce produkcyjne. To oznacza, że do hut trafi drogi koncentrat kupiony od innych producentów. Koszty więc rosną.
— Wystarczy, że nowy zarząd przyjmie, że więcej miedzi wyprodukuje z własnych zasobów. Prognoza powędruje w górę. Wolałbym jednak, aby zarząd redukował koszty w inny sposób — wyjaśnia Andrzej Powierża.
Każde 100 dolarów zmiany ceny miedzi powoduje, że wynik brut- to KGHM rośnie lub spada o 150 mln zł.
Połowa na dywidendę
W połowie kwietnia KGHM chce też podzielić się z inwestorami planami dotyczącymi wypłaty dywidendy. Akcjonariusze (w tym kontrolujący 44 proc. akcji spółki skarb państwa) chcą, aby zarząd wypłacił więcej niż zapowiadane 30 proc. ubiegłorocznego zysku, czyli 700 mln zł. Krzysztof Skóra zasugerował, że wypłata będzie wyższa.
— Na koniec roku KGHM miał 1,6 mld zł wolnych środków, a kwartalnie wypracowuje ich około 700 mln zł. Nie stanie się nic złego, jak spółka wypłaci nawet połowę zysku z 2005 r. — twierdzi Tomasz Krukowski.
Plany nowego zarządu KGHM dobrze przyjęli giełdowi inwe- storzy. Wczoraj akcje spółki dro- żały do 87,50 zł, czyli o ponad 5 proc.