PGNiG będzie gazyfikować Polskę lokalną

AR
opublikowano: 2020-01-30 16:09

Wejście PGNiG w wart 103 mld zł program „Czyste powietrze” ma dać spółce „rzeszę nowych klientów indywidualnych”. Wpisuje się też w jej nową politykę

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) podpisały w czwartek porozumienie o współpracy w ramach programu walki ze smogiem „Czyste Powietrze”. Program, na który rząd przeznaczył 103 mld zł w perspektywie najbliższej dekady,  oferuje Kowalskim dotacje i pożyczki (a także ulgi podatkowe) na poprawę efektywności energetycznej ich domów jednorodzinnych, czyli głównie na termomodernizację  i wymianę „kopciuchów”. Od PGNiG fundusz będzie m.in. uzyskiwać bieżące informacje na temat możliwości podłączenia gospodarstw domowych do sieci gazowych.  

Jerzy Kwieciński
Fot. Marek Wiśniewski

- Już teraz 46 proc. wniosków składanych programie „Czyste Powietrze, dotyczy dotacji i pożyczek na instalację pieca gazowego - komentuje Piotr Woźny, prezes NFOŚiGW. 

Dodaje, że takie rozwiązanie będzie promowane przez NFOŚiGW, ponieważ gaz jest uważany za "bardziej ekologiczne źródło ciepła niż węgiel", a obecnie jest stosunkowo tani na rynku. Jego zdaniem, umowa NFOŚiGW z PGNiG to „umowa typu win-win”. Podobnie uważa Jerzy Kwieciński, prezes PGNiG. 

- Z jednej strony przyczynimy się do zwieszenia dostępności programu, z drugiej dla nas jako spółki  oznacza to korzyści ekonomiczne. Potencjalnie każde gospodarstwo, które w ramach programu wymieni dotychczasowe, nieekologiczne źródło ciepła na piec gazowy, stanie się naszym klientem, a program ma objąć 3 mln gospodarstw domowych - mówi Jerzy Kwieciński.  

Wizja biogazowni

Obecnie z grupy 7 mln klientów PGNiG, 1 mln to gospodarstwa domowe. Współpraca z rządowym funduszem - ujawnia Jerzy Kwieciński - wpisuje się też w nową politykę spółki. Plany są szerokie.  

- Chcemy zwiększać możliwości dostępu do naszej infrastruktury gazowej. Dzisiaj z usług PGNiG korzysta 64 proc. Polaków, podczas, gdy nasza infrastruktura już teraz pozwala na przyłączeni do sieci 84 proc.  społeczeństwa. Będziemy chcieli też dotrzeć do Polski lokalnej za pomocą sieci rozproszonej w oparciu o gaz LNG, transportowany ze Świnoujścia, oraz o sieć biogazowi, bazujących głównie na produkcji biometanu. Uważamy, że biogazownie to szansa na rozwój mniejszych miejscowości, w tym obszarów wiejskich, potencjalnie miejsca pracy - mówi Jerzy Kwieciński.

Jego zdaniem potencjalni beneficjenci rządowego programu, z których część należy do grupy osób ubogich energetycznie, to stabilna grupa klientów. 

- Zbudujemy taki plan finansowy, żeby ewentualnie inwestycje były opłacalne ekonomicznie dla PGNiG - mówi Jerzy Kwieciński. 

Lepsze "Czyste powietrze"

Umowa pomiędzy PGNiG i NFOŚiGW przewiduje  też  włączenie do rządowego programu punktów obsługi klienta PGNiG.  Będzie można tam składać wnioski o rządowe dotacje i pożyczki w ramach programu „Czyste Powietrze”.  Podlegający Ministerstwu Klimatu fundusz od wielu miesięcy szuka sposobów na usprawnienie go. Jest krytykowany jest za to, że jest trudno dostępny dla potencjalnych beneficjentów. Na rozpatrzenie wniosków, składanych poprzez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska (których jest raptem kilkanaście w całym kraju), czeka się miesiącami. 

- Dzięki PGNiG usprawnimy weryfikację składanych wniosków umożliwiając wojewódzkim funduszom ochrony środowiska szybsze podjęcie decyzji o przyznaniu dotacji - mówi Piotr Woźny. 

Zapewnia, że NFOŚiGW pracuje nad dalszym poszerzeniem kanałów dystrybucji dotacji i pożyczek z rządowego programu walki ze smogiem.  To realizacja rekomendacji Banku Światowego oraz ustaleń z Komisją Europejską. Zapowiadał to w expose także premier Mateusz Morawciecki.

Program "Czyste Powietrze" narzuca w pierwszej kolejności przyłączenie domu do sieci gazowej lub ciepłowniczej. Dopiero, gdy nie jest to możliwe, np. z przyczyn technicznych, pozwala sfinansować wymianę starego kotła na węgiel na taki, który spełnia normy jakościowe, lub na kocioł na biomasę. [AR]