PGNiG do holdingu nawozowego

Anna Bytniewska
14-03-2002, 00:00

MSP chce utworzyć holding nawozowy, w którego skład weszłoby również PGNiG. Resort w ten sposób zamierza rozwiązać problem wysokiej ceny gazu, jaki nęka firmy produkujące nawozy.

Resort skarbu przychyla się do koncepcji Nafty Polskiej, zakładającej utworzenie holdingu nawozowego — twierdzi informator zbliżony do MSP. Wciąż nie są znane szczegóły, gdyż oba resorty: MG i MSP pracują nad swoimi koncepcjami dla sektora chemicznego i naftowego.

Wiadomo, że MSP chce włączyć do przemian w chemii Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

— PGNiG miałoby zostać powiązane kapitałowo z holdingiem producentów nawozów. Zachowałoby dużych odbiorców gazu, ale nie mogłoby windować cen surowca — mówi nasz rozmówca.

Jaki kształt przybierze holding? Prace nad uszczegółowieniem założeń strategii trwają. Można przypuszczać, że stanowiłyby go: Zakłady Azotowe Puławy (największy producent nawozów azotowych na polskim rynku) oraz ZA Kędzierzyn, ZA Tarnów, Anwil, ZCh Police — produkujące nawozy fosforowe i wieloskładnikowe. Udział Anwilu w takim projekcie wymagałby zgody jego właściciela — PKN Orlen.

Nie bez znaczenia dla koncepcji utworzenia holdingu nawozowego jest los PGNiG. MSP jak i resort gospodarki pracują nad restrukturyzacją sektora gazowego. Wiadomo już, że mają odmienne zdanie co do przyszłości gazowego monopolisty. W grę wchodzi debiut na giełdzie lub podział firmy i prywatyzacja wyodrębnionych spółek.

Z prac rządu nie są zadowoleni związkowcy PGNiG. Wczoraj zagrozili, że do sądów trafi 64 tys. pozwów pracowników, jeśli nie zapewni im się prawa do 15 proc. akcji w przypadku restrukturyzacji firmy.

Dla ZA Puławy perspektywa utworzenia holdingu nawozowego nie jest atrakcyjna. Związkowcy Puław już teraz nie zgadzają się na udział ich spółki w integracji produktowej sektora. Obawiają się, że resorty pozostawią firmie nierentowną produkcję nawozów, a zmarginalizują wytwarzanie kaprolaktamu.

— MSP chce skoncentrować produkcję kaprolaktamu wokół Tarnowa. Spółka jest właścicielem licencji i technologii produkcji kaprolaktamu z możliwością eksportu i — co najważniejsze — linii do produkcji poliamidu — mówi nasz informator.

W grudniu Maciej Gierej, prezes Nafty Polskiej, mówił o utworzeniu nadbudowy, która koordynowałaby działania biznesowe w segmencie kaprolaktamu. Odpowiedzialny za to miał być ten zakład, który przedstawi lepszą strategię rozwoju produkcji. Wygląda na to, że firma z Tarnowa przekonała decydentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PGNiG do holdingu nawozowego