PGNiG nie odda łupków walkowerem

Anna Bytniewska
opublikowano: 09-04-2010, 00:00

Spółka postanowiła włączyć się w wyścig o gaz ze złóż niekonwencjonalnych. Przeszkód będzie wiele.

Spółka postanowiła włączyć się w wyścig o gaz ze złóż niekonwencjonalnych. Przeszkód będzie wiele.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) nie zamierza oddawać pola... na polu poszukiwań gazu ziemnego w złożach niekonwencjonalnych. Wstępne szacunki mówią, że jego zasoby w łupkach ilastych w Polsce wynoszą 1,6-3 bln m sześc.

— Poszerzyliśmy budżet o wydatki na poszukiwania gazu w tych złożach. W maju 2009 r. przeprowadzimy pierwszy odwiert w okolicach Lublina — mówi Waldemar Wójcik, wiceprezes PGNiG.

Nie będzie to tanie przedsięwzięcie.

— Szacujemy, że pochłonie 50 mln zł. Koszty pozyskania gazu z łupków będą większe niż ze złóż konwencjonalnych. Wynika to ze skomplikowanej technologii wydobycia — mówi Waldemar Wójcik.

Lista problemów

Eksperci nie mają jeszcze pewności co do wielkości złóż w łupkach.

— Żeby to oszacować, należałoby w skali całego kraju przeprowadzić 40 odwiertów. Będzie to wiadomo po analizie danych w ciągu dwóch trzech lat — podkreśla Waldemar Wójcik.

Eksperci określili też problemy, z jakimi będą musiały zmierzyć się firmy.

— Rozwój tej działalności może hamować duża liczba obszarów przyrodniczo chronionych położonych oraz urbanizacja terenu. Elementy ryzyka to także wysokie nakłady inwestycyjne oraz koszt zakupu technologii. Tymczasem nie ma zachęt podatkowych dla inwestorów — wylicza Stanisław Rychlicki, szef rady nadzorczej PGNiG.

Problemem jest też niedobór wody niezbędnej podczas eksploatacji złóż niekonwencjonalnych.

Nie odstrasza to jednak amerykańskich potentatów, którzy w Polsce są motorem napędzającym machinę poszukiwań. W USA wydobycie gazu ze złóż niekonwencjonalnych stanowi 46 proc. produkcji tego paliwa ogółem.

— Od jesieni 2009 r. prowadzimy rozmowy z Chevronem, które dotyczą współdziałania w obszarze tzw. rowu lubelskiego — mówi Stanisław Rychlicki.

PGNiG rozpoczęło negocjacje także z ExxonMobil.

Daleka droga

Marathon Oil, z którym PGNiG ma już umowę o współdziałaniu w poszukiwaniach, ma w Polsce 6 koncesji.

— W 2011 r. przeprowadzimy badania sejsmiczne, a w 2012 r. rozpoczniemy wiercenia — zapowiada Annell Bay, wiceprezes Worldwide Exploration Marathon Oil.

Amerykanie podkreślają, że eksploatacja gazu z łupków w Polsce będzie odbywać się inaczej niż w USA.

— Ze względu na normy ochrony środowiska i gęstość zaludnienia oraz brak wyspecjalizowanych firm serwisowych. Polska jest na bardzo początkowym etapie. W USA rozwój tej działalności rozpoczął się 25 lat temu — mówi Chris Hopkins, wiceprezes firmy Schlumberger.

Wydobycie gazu z łupków na skalę przemysłową w Polsce mogłoby się rozpocząć za 10-15 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy