Jest już pewne, że programy pomocowe realizowane w ramach Phare 2001 ruszą z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Najwięcej stracą mali i średni przedsiębiorcy. Kolejnym pewnikiem jest fakt, że przyczyna opóźnienia leży po stronie polskiej.
Nie jest łatwo znaleźć winnych tego zamieszania. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, odpowiedzialna za realizację programów, twierdzi, że zawiniło Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Resort tłumaczy, że wszystkie opóźnienia związane z Phare 2001 są spowodowane przeciągającymi się rozmowami z polskim przedstawicielstwem Komisji Europejskiej. Z kolei komisja jest tym zarzutem zupełnie zaskoczona, twierdząc, że rozmowy z MGPiPS toczą się, owszem, ale na zupełnie inny temat. W kwestii opóźnień w realizacji Phare 2001 wskazuje na ewidentną winę Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, która mając półtora roku na przygotowanie stosownych wniosków jeszcze nie przysłała ich do akceptacji.
Rozmowy się toczą, kolejne osoby usprawiedliwiają swoje niedociągnięcia, a blisko pół miliarda euro leżakuje na koncie niedostępne dla przedsiębiorców. Dalszy bieg wydarzeń łatwo jest przewidzieć. Terminy składania wniosków o środki z Phare 2001 będą ustalone na trzeci, a może dopiero czwarty kwartał. Części przedsiębiorców zabraknie czasu na skorzystanie z programu. Znajdzie się z pewnością również garstka tych, którzy z różnych względów mogli wstrzymać się z działaniem, bądź też z góry planowali je na koniec roku. Im uda się skorzystać ze wsparcia. Pozostanie jednak problem nadwyżek finansowych. Wtedy PARP zacznie wytykać przedsiębiorcom brak aktywności.
Z identyczną sytuacją mamy do czynienia przy każdej okazji wprowadzania w życie programów służących poprawy sytuacji polskiej przedsiębiorczości.
— Wzorem naszych unijnych kolegów chcieliśmy skorzystać z programów pomocowych. Do niedawna nie było takiej możliwości. Żaden z programów nie odpowiadał specyfice naszej branży. Tym razem wielu członków stowarzyszenia wiązało duże nadzieje z Funduszem Dotacji Inwestycyjnych. Warunkiem było jednak, że terminy ustalone zostaną, jak zapowiadano, na początek roku. Parki rozrywki prowadzą działalność sezonową, kupowanie urządzeń jesienią mija się z celem. Opóźnienie praktycznie eliminuje nas z gry o pieniądze unijne — mówi Henryk Bielecki, wiceprezes Stowarzyszenia Wystawców Polskich, zrzeszającego przedsiębiorców prowadzących parki rozrywki.
PARP: przyczyn było wiele
Programy dotacji Phare 2001 są kontynuacją Phare 2000. W IV kwartale Komisja Europejska zgodziła się na decentralizację systemu obsługi. Znacznie ważniejszą rolę uzyskała Regionalna Instytucja Finansująca, która dostaje od PARP środki na dotacje w regionie. Zmiana systemu wdrażania w listopadzie 2002 r. spowodowała konieczność wielu korekt, m.in. ponownego przyjęcia przez rząd „Systemu wdrażania Phare 2001 Spójność Społeczno-Gospodarcza”.
Konsekwencją była konieczność korekty rozporządzenia w sprawie trybu i sposobu udzielania dotacji przez PARP. Zajmuje się nim obecnie MGPiPS, powinno być przyjęte przez rząd w lutym. PARP przygotował nową wersję dokumentów programowych, koniecznych do wdrożenia funduszy dotacji i przekaże je MGPiPS na początku lutego. Nie przewidujemy trudności w zatwierdzeniu ich przez resort i przedstawicielstwo KE. Programy realizowane w pięciu województwach objętych Phare 2000 (warmińsko-mazurskie, podlaskie, podkarpackie, lubelskie i śląskie) ruszą wkrótce po przyjęciu rozporządzenia. W Phare 2001 przewiduje się start funduszu dotacji „Program rozwoju firm internetowych”. Tu konsultacje mogą trwać dłużej.
Stanowisko Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości
Komisja czeka na dokumenty
Komitet zarządzający programem Phare zatwierdził go 5 września 2001 r. Od tego momentu władze polskie mogły składać do Komisji Europejskiej dokumentację, niezbędną do realizacji programów. Memorandum finansowe w sprawie Phare 2001 (czyli umowa między Komisją Europejską i rządem polskim) podpisano w grudniu 2001 r.
Jeżeli o nas chodzi, memorandum jest wymogiem formalnym, umożliwiającym przekazywanie pieniędzy i podpisywanie umów. Przygotowanie dokumentacji i przeprowadzenie przetargów itp. można zrobić wcześniej. Krajowe ustalenia, rozporządzenia i inne akty prawne związane z realizacją projektu nas nie dotyczą, o ile nie są warunkiem otrzymania środków z UE. Dokumenty agencja przekazuje resortowi, ten zaś, po akceptacji, wysyła je do nas. O ile wiem, dokumenty wyszły z PARP w poniedziałek. Do nas nie dotarły. Miejmy nadzieję, że są bez błędów. W 2002 r. poprawki zajęły ministerstwu i Polskiej Agencji Rozwoju Regionalnego kilka miesięcy. Życzyłbym wszystkim, aby to się nie powtórzyło. 31 marca Polskę odwiedzi komisarz UE ds. przedsiębiorstw i społeczeństwa informacyjnego. Pragnąłbym, aby kwestie Phare 2001 zostały do tego czasu wyjaśnione.
Jerzy Kwieciński, przedstawicielstwo Komisji Europejskiej


