PHILIP MORRIS MUSI ZWOLNIĆ 350 OSÓB
Krakowskie związki uratowały połowę posad przeznaczonych do likwidacji
Światowy gigant tytoniowy Philip Morris zamierza w ciągu dwóch lat zwolnić kilkaset osób w zakładach w Krakowie. Związkowcom udało się jednak obronić dla pracowników część posad. Koncern zapewnia, że redukowani nie zostaną na lodzie.
Zarząd Philip Morris Polska, największego w kraju producenta papierosów, wznowi w czwartek negocjacje ze związkami zawodowymi w sprawie planowanych zwolnień w Zakładach Przemysłu Tytoniowego w Krakowie. Z nie potwierdzonych źródeł wiadomo, że pierwotnie firma zamierzała zwolnić około 700 z 2259 pracowników. Związkom udało się jednak zredukować tę liczbę prawie o połowę. Potwierdzenia tych danych odmawiają władze polskiej filii koncernu.
Nieprzyjemne cięcia
— Zwolnienia nie są dla nas przyjemną sprawą. Konkretne liczby będą znane dopiero w czwartek — tłumaczy się Elżbieta Gołąb, rzecznik prasowy Philip Morris Polska.
Franciszek Sójka, szef zakładowej Solidarności, zapewnia, że pogotowia strajkowego nie będzie. Związki chcą wynegocjować nie tylko korzystne warunki odpraw, ale również pomoc w znalezieniu nowej pracy.
Będzie pomoc
Philip Morris zapewnia, że każdy zwalniany pracownik otrzyma pomoc w znalezieniu nowej pracy oraz w przekwalifikowaniu. W pierwszych dniach grudnia rozpocznie się program dobrowolnych odejść. Potrwa do końca stycznia. Po jego zakończeniu zaczną się zwolnienia grupowe. Przedstawiciele koncernu odmawiają podania kwoty, która zostanie przeznaczona na program pomocowy i odprawy.
To już druga redukcja zatrudnienia w krakowskim zakładzie. Jest ona wynikiem wprowadzanego przez producenta Marlboro programu oszczędnościowego, przed rozpoczęciem programu inwestycyjnego.
Masową redukcję zatrudnienia przeprowadziły również Reemtsma oraz jedyne państwowe Zakłady Tytoniowe w Lublinie .
Philip Morris od dłuższego czasu zapowiadał konsolidację produkcji w Polsce. Jej efektem ma być skupienie fermentacji i przerobu tytoniu w Leżajsku, a produkcji w fabryce na Czyżynach. W związku z tym zostanie zlikwidowany zakład na Dolnych Młynach.
Nowa fabryka
— Rozbudowa fabryki w Czyżynach potrwa do 2001 roku. Dzięki niej zamierzamy podnieść jakość i zredukować koszty. Będzie to nasz najnowocześniejszy zakład produkcyjny w Europie Środkowej — twierdzi Elżbieta Gołąb.
Do lutego Philip Morris zainwestował w modernizację produkcji i zakup środków trwałych ponad 146 mln USD, przekraczając tym samym zobowiązania prywatyzacyjne. Do końca 2001 roku inwestycje koncernu przekroczą 200 mln USD (846 mln zł).
Trudny rynek
Philip Morris nabył Krakowskie Zakłady Przemysłu Tytoniowego w 1996 roku za 227 mln USD. Producent Marlboro przejął tak znane marki, jak Klubowe, Caro, Carmeny czy Zefiry. Koncernowi, podobnie jak innym producentom papierosów w Polsce, zaczyna się kurczyć rynek. Po trzech kwartałach udział firmy w rynku spadł o 2,8 proc.