Philips musiał odpisać 1,3 mld EUR i wygenerował takiej samej wielkości stratę netto z powodu wadliwych urządzeń. Negocjuje wciąż kwotę ugody z władzami USA w tej sprawie. Roy Jakobs, który wcześniej w październiku został szefem Philipsa podkreślił, że firma została zmuszona do natychmiastowego obniżenia kosztów.

- To oznacza trudną ale konieczną decyzję o natychmiastowej redukcji zatrudnienia o około 4 tys. osób na całym świecie – ogłosił.
Zwolnienia będą dotyczyć przede wszystkim biznesu spółki w USA, Holandii, Indiach i Chinach.
Philips zatrudnia prawie 800 tys. osób w 100 krajach.
