Piątek na GPW: blue chipy ponownie w centrum uwagi

opublikowano: 2002-04-05 13:41

Piątkowe notowania na warszawskim rynku rozpoczęły się praktycznie bez zmian głównych indeksów. Tuż po otwarciu przewagę zdobył popyt i rynek powoli ruszył w górę. W połowie sesji WIG 20 zyskał 1 proc., a obroty przekroczyły 100 mln zł To niedużo, ale i tak nieźle na tle ostatnich sesji.

Popyt skoncentrował się na blue chipach, które zaczęły korygować niedawne przeceny. W centrum uwagi znalazły się papiery TP SA i PKN Orlen które mocno straciły w ostatnich miesiącach. Rynek oczekiwał odbicia na tych spółkach, a TP SA ma szanse na zwyżkę do 14 zł, podczas gdy PKN nawet do 20 zł. Akcje płockiego koncernu spadały w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, gdy wygasł popyt wywołany dążeniem do zmiany zarządu. Akcjonariusze PKN z opóźnieniem zareagowali na zwyżki cen ropy i idącymi w ślad za nimi wzrostami akcji koncernów naftowych. Daje to nadzieje na dalszą zwyżkę płockiej spółki, która w piątek zyskała 1,1 proc.

Pogarsza się wycena KGHM. Za przeceną stoi depozytariusz GDR Bankers Trust Company, który zmniejszył swoje zaangażowanie w kapitale akcyjnym KGHM o 2 proc. do 14,67 proc. Poza sprzedażą akcji przez inwestorów zagranicznych, negatywnie na kurs wpłynęły informacje o zaległościach podatkowych koncernu. Jednak wysoki poziom cen miedzi oraz program redukcji kosztów ogranicza spadki. Rynek nie zdyskontował jeszcze zmniejszenia inwestycji w Telefonię Dialog.

W górę poszły kursy banków na czele z Pekao, BPH PBK i BZ WBK. Około 2 proc. zyskuje Pekao, największy bank notowany na GPW. Popyt na akcjach spółki jest duży, gdyż kupno na dzisiejszej sesji daje prawo do otrzymania dywidendy w wysokości 3,80 zł na akcję.

W drugiej części sesji rynek się ustabilizował, a inwestorzy wyraźnie czekają na publikację danych makro. Dużo teraz zależy od rynków zachodnich. O 15:30 napłyną dane o bezrobociu za marzec i liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych za marzec w USA. O 16:00 pojawi się komunikat o cenach żywności i napojów bezalkoholowych za 2 połowę marca w Polsce. Końcówka sesji powinna być spokojna, chyba, ze dane w USA okażą się zaskoczeniem – wówczas GPW może pójść śladem głównych parkietów Europy. Na razie giełdy Starego Kontynentu zachowują się neutralnie czekając na dane w USA.

Zbliża się termin publikacji wyników finansowych również nad Wisłą, co znacząco ogranicza popyt. Wszystko wskazuje na to, ze polskie spółki będą miały jeszcze gorsze wyniki niż ich zachodnie odpowiedniki.

Piątkowa sesja będzie ostatnią, która kończy się przed otwarciem giełd amerykańskich – w weekend Amerykanie przechodzą na czas letni.

PK