Czwartkowe notowania na warszawskim parkiecie zdominowały niewielkie, ale za to stabilne wzrosty indeksów. Dobre nastroje przeważają na rynku od środy, dzięki informacji o przekazaniu zaległych 250 mln zł składek przez ZUS do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Większe pieniądze dla OFE oznaczają większe obroty na GPW i co za tym idzie, rosną szanse na zwyżki warszawskich indeksów.
Optymizm inwestorów został zachwiany po publikacji niepokojących danych makro w USA. Departament Handlu podał, że zapasy przedsiębiorstw wzrosły wbrew oczekiwaniom analityków. Te informacje są szczególnie niepokojące po gorszych niż oczekiwano danych o sprzedaży detalicznej w lutym. Słabe dane makro z USA pokazują, że wyjście z recesji będzie procesem długim i żmudnym.
Praktycznie nic nie wniosła czwartkowa sesja w USA. Amerykańskie indeksy rozpoczęły dzień na minimalnym plusie i zakończyły sesję nieznacznymi zmianami. Niewielkie zwyżki zanotowała też warszawska giełda, ale one również niewiele wnoszą, gdyż towarzyszyły im niewielkie obroty, które przekroczyły zaledwie 100 mln zł. Indeksy zawdzięczają wzrosty dużemu popytowi na akcje Pekao, którego obroty zbliżyły się do 30 proc. ogółu transakcji na GPW.
Dwuznaczne sygnały z rynku powodują ze inwestorzy zachowają szczególną ostrożność i poczekają z decyzjami do publikacji danych makro w USA. Publikacje będą bardzo istotne i mogą wyznaczyć kierunek indeksów na najbliższe sesje: o 14:30 inflacja na poziomie producentów (PPI) w lutym, o 15:15 dynamika produkcji przemysłowej i wykorzystanie potencjału produkcyjnego, a przed 16:00 indeks nastroju Uniwersytetu Michigan za marzec. Nakłada się na to publikacja inflacji przez GUS o 16:00, ale te ostatnie dane mogą wpłynąć na indeksy dopiero w poniedziałek.
Ważne informacje makroekonomiczne spowodują, ze rynek będzie zwlekał z decyzjami. Nadzieja na większe pieniądze na GPW dostarczone przez OFE może wytworzyć pozytywny klimat i wywołać niewielką przewagę wzrostów w oczekiwaniu na publikacje.
W centrum uwagi ponownie może znaleźć się Pekao, który jest ulubionym papierem OFE. Inwestorzy zainteresują się też papierami Computerlandu, Elektrimu i Prokomu.
Computerland poinformował w czwartek, że Hewlett-Packard zamierza wykluczyć spółkę z realizacji części prac związanych z kontraktem IACS. Utrata roli podwykonawcy uszczupli portfel zamówień CL o 57 mln zł, jednak spółka może walczyć o odszkodowanie.
Z kolei Elektrim, który zyskał na ostatniej sesji dzięki informacji o możliwej zamianie długu na akcje, tym razem poinformował o tym, że kolejny bank wypowiedział spółce kredyt. Frankfurcki Mitteleuropaische Handelsbank wypowiedział spółce kredyt w wysokości 5,5 mln euro wzywając do spłaty zadłużenia wraz z odsetkami najpóźniej do 15 kwietnia. Emocje może też wzbudzić informacja, że francuski Vivendi Universal podpisał wstępne porozumienie z konsorcjum inwestorów finansowych, któremu przewodzi Citigroup Investments dotyczące sprzedaży 49 procent akcji Elektrimu Telekomunikacja.
Z kolei Prokom rośnie po informacji o wypłaconej przez ZUS-u kwoty 32 mln zł, za administrowanie i eksploatację kompleksowego systemu informatycznego. Pozostałe roszczenia Prokomu mogą zostać objęte ugodą. Dodatkowo wycenę spółki podnieśli w ostatniej rekomendacji analitycy BIG Banku Gdańskiego.
PK