PAP: Nastroje inwestorów, zepsute czwartkową obniżką ratingu przez Fitcha, nie poprawiły się w piątek mimo pozytywnych informacji o wykonaniu budżetu. Na nominalne poziomy kursów wpłynęły dane z rynku pracy w USA.
Za euro inwestorzy płacili w piątek na zamknięciu 4,7365 zł wobec 4,7450 zł w czwartek wieczorem. Dolara wyceniano na 3,9785 zł wobec 3,93 zł dzień wcześniej.
"Wczorajsza informacja Fitcha zaważyła jeszcze na dzisiejszych notowaniach. Część inwestorów wychodziła z pozycji w złotówkach" - powiedziała Katarzyna Sobiecka, dealer Danske Banku.
W czwartek agencja ratingowa Fitch obniżyła perspektywę ratingu "BBB plus" polskiego długu w walutach obcych do "stabilnej" z "pozytywnej". Jednocześnie obniżyła rating długu w walucie krajowej do "A" z "A plus". Zmiany są skutkiem niepewności politycznej, która pogorszyła sytuację fiskalną i prawdopodobnie opóźni przyjęcie w Polsce euro.
Złotego wspierały w piątek pozytywne informacje o wykonaniu budżetu, jednak, zdaniem Sobieckiej, do czasu wyjaśnienia niepewności związanej z powołaniem nowego rządu nie należy liczyć na poważne umocnienie polskiej waluty.
W czwartek wieczorem wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska poinformowała, że deficyt budżetowy na koniec kwietnia nie będzie wyższy niż na koniec marca, kiedy to wyniósł 26,1 proc. rocznego planu.
W piątek premier Marek Belka dodał, że w związku z lepszymi wpływami podatkowymi wynikającymi z przyśpieszenia gospodarczego deficyt w całym 2004 roku powinien być niższy od planowanych 45,3 mld zł.
"Jednakże trudno, żeby inwestorzy w większym stopniu otwierali pozycje w złotych, jeżeli nie będziemy mieli pewności, co stanie się z rządem Belki" - powiedziała Sobiecka. Sejm będzie głosował nad wotum zaufania dla rządu Marka Belki w piątek 14 maja.
Na nominalne poziomy kursu złotego bardzo duży wpływ miały lepsze od oczekiwanych dane z rynku pracy w USA. "Dolar umocnił się o ponad 1 proc., co przełożyło się na niższe nominalne poziomy złotego wobec euro" - powiedziała Sobiecka.
Stopa bezrobocia w USA w kwietniu spadła do 5,6 proc. z 5,7 proc. w marcu, a liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła w kwietniu o 288 tys. Analitycy spodziewali się w kwietniu stopy bezrobocia w USA na poziomie 5,7 proc. i wzrostu liczby miejsc pracy w sektorach pozarolniczych o 170 tys.
Po publikacji raportu Departamentu Pracy dolara wyceniano na 1,1967 za euro wobec 1,2086 w czwartek po południu. "Takie dane dają sygnał do zwiększonych oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Inwestorzy spekulują, że ta podwyżka będzie raczej szybciej niż później" - powiedziała Sobiecka.
W ciągu dnia osłabiały się polskie obligacje, choć przy niskich cenach pojawił się popyt ze strony inwestorów. "Pięciolatki sięgnęły na przykład maksimum rentowności na poziomie 7,62 proc. i wtedy pojawił się popyt" - powiedziała Agnieszka Decewicz, analityczka Pekao SA.
Dodała, że obligacje osłabiły się ponownie, w ślad za rynkami światowymi, po publikacji danych ze Stanów Zjednoczonych.
Dochodowość dwuletnich obligacji OK0406 o godzinie 16.55 wynosiła 7,49 proc., o 8 pb więcej niż w czwartek wieczorem. Rentowność pięcioletnich papierów DS0509 wzrosła na koniec dnia o 5 pb, do 7,60 proc., z 7,38 proc. w środę. W przypadku dziesięciolatek DS1013 dochodowość zwiększyła się o 5 pb, do 7,31 proc.
Przemysław Wasilewski
vsl/ jkr/ pwd/ hes/