Piątek w PB: PSE planują sprzedaż czterech nowych spółek

19-07-2002, 06:31

Aż dwie spośród czterech spółek, które powstaną w drodze restrukturyzacji Polskich Sieci Elektroenergetycznych — Tel-Energo Holding i PSE-Operator — mają trafić na giełdę. Prywatyzacja ma umożliwić PSE pozbycie się znacznej części zadłużenia przekraczającego 2,2 mld zł.

PSE-Operator po wydzieleniu z PSE zajmie się zarządzaniem krajowym systemem przesyłu energii elektrycznej. Spółka powinna zostać sprywatyzowana w drodze oferty publicznej. Takiego zdania jest zarząd PSE, który zaproponował ministrowi skarbu, aby prywatyzacja Operatora nastąpiła już w 2004 r., czyli o minimum rok wcześniej niż planowano dotychczas.

— Zaprezentowaliśmy naszą koncepcję w resorcie skarbu i minister nie powiedział nie — twierdzi Stanisław Dobrzański, prezes PSE.

W strukturach PSE-Operator znajdzie się oprócz pięciu spółek terenowych (PSE-Centrum, Południe, Północ, Wschód i Zachód) 7,27 proc. akcji Agencji Rynku Energii. Na giełdę ma trafić do 49 proc. akcji Operatora.

Druga spośród firm wyodrębnionych z PSE, która — według zarządu — powinna zostać upubliczniona, to Tel-Energo Holding. Wcześniej trafią do niej udziały, jakie PSE mają w Tel-Energo (75,56 proc.), NOM (50 proc.), TK Energetyka (64,43 proc.), PSE-Info (100 proc.) i Winuel (9 proc.). Pierwszym krokiem w prywatyzacji holdingu ma być sprzedaż 20 proc. udziałów inwestorowi finansowemu. Zarząd PSE chciałby to zrobić jeszcze w tym lub na początku przyszłego roku. Kolejnym etapem prywatyzacji Tel-Energo Holding powinna być — w myśl strategii firmy — sprzedaż 29-47 proc. akcji na warszawskiej giełdzie.

— Docelowo chcielibyśmy zachować około 30 proc. udziałów w holdingu — dodaje Stanisław Dobrzański.

Strategia przewiduje również, że w ciągu dwóch lat wzmocnione Tel-Energo zbuduje kompletną ofertę usługową obejmującą podstawowe segmenty rynku telekomunikacyjnego, a w wybranych dziedzinach usług skierowanych do klientów korporacyjnych osiągnie w ciągu trzech lat znaczącą pozycję w skali kraju. Najpóźniej po pięciu latach firma ma stać się liderem na krajowym rynku usług transmisji danych.

Prywatyzacja z udziałem inwestora finansowego czeka Elektrownie Szczytowo-Pompowe (ESP). Zarząd PSE uważa, że sprzedaży powinno podlegać 49 proc. akcji spółki.

— ESP spełniają bardzo istotną rolę regulacyjną w systemie energetycznym. Dlatego przynajmniej do 2005 r. bezpieczniej byłoby zachować je pod kontrolą PSE. W tej sytuacji spółka nie będzie potrzebowała dodatkowego inwestora branżowego, będzie w niej natomiast miejsce dla inwestora pasywnego — wyjaśnia Stanisław Dobrzański.

W strukturach ESP znajdą się Elektrownie Wodne (100 proc.) i Polskie Elektrownie Gazowe (48 proc.) — spółka powołana wspólnie z PGNiG, której zadaniem miał być rozwój gazowych źródeł energii. Do ESP trafią również pakiety PSE w spółkach: ESP Usługi, Bio-Energia, ABC Recycling i Finesco.

Strategia przygotowana przez zarząd PSE przewiduje, że do 2005 r. ESP zainwestują ponad 500 mln zł w przedsięwzięcia w dziedzinie czystej energetyki. Kolejnym celem strategicznym jest uzyskanie w ciągu 2 lat 10-proc. rentowności netto operatora elektrowni wodnych.

Tylko jedna spółka z przyszłej grupy PSE — Electra ma trafić w ręce inwestora branżowego.

Więcej w piątkowym „Pulsie Biznesu”.

Zapraszamy do lektury!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Piątek w PB: PSE planują sprzedaż czterech nowych spółek