Infrastruktura, technologia i skala działalności są ważne, ale o jakości i przyszłości przesądzają ludzie. Program „Piąty element” pokazuje to bardzo konkretnie: zamiast jednorazowego wsparcia oferuje pełne finansowanie studiów w Akademii Leona Koźmińskiego oraz rozwojową ścieżkę opartą na mentoringu i kontakcie z biznesem.
W Polsce rośnie liczba inicjatyw, w których biznes bierze na siebie koszt edukacji i prowadzi młodych ludzi dalej niż do jednorazowego wsparcia. „Piąty element” wpisuje się właśnie w taki sposób myślenia – to program stypendialny dla utalentowanych absolwentów szkół średnich z Zamościa i Grodziska Mazowieckiego, który zapewnia pełne finansowanie studiów w Akademii Leona Koźmińskiego oraz dostęp do mentoringu i środowiska biznesowego.
Za realizację programu odpowiada Fundacja Rozwoju Akademii Leona Koźmińskiego, a fundatorem stypendiów jest absolwent Akademii Leona Koźmińskiego – Paweł Jarski, założyciel i prezes Elemental. W tym przypadku chodzi nie tylko o finansowanie edukacji, ale też o wysłanie młodym ludziom sygnału: ambicje mogą otrzymać realne wsparcie, a marzenia o studiach i rozwoju nie muszą kończyć się na barierze ekonomicznej czy geograficznej.
Przedsiębiorca spotkał się z młodzieżą w swoim dawnym liceum w Zamościu i mówił nie tylko o tym, jak budował firmę, ale też o tym, skąd bierze się ambicja do tworzenia biznesu w Polsce. Podkreślał, że Polacy przez lata bywali traktowani gorzej, choć często są bardziej przedsiębiorczy, mają odważne pomysły i w niczym nie ustępują przedsiębiorcom z Zachodu. Z jego wypowiedzi wybrzmiewało przekonanie, że w Polsce nie brakuje talentu ani odwagi – czasem brakuje jedynie dostępu do odpowiednich szans i ludzi, którzy potrafią taki potencjał zauważyć, a potem konsekwentnie wesprzeć.
Paweł Jarski wspominał także, że od początku chciał iść w stronę przedsiębiorczości. Dziś ten sam impuls przekuwa w prosty przekaz kierowany do uczniów: warto próbować, warto iść za marzeniami i warto podejmować ambitne wyzwania – zwłaszcza wtedy, gdy obok pojawia się ktoś, kto mówi: „pomogę, bo mam taką możliwość”.
Co obejmuje „Piąty element”
Program działa na dwóch poziomach. Pierwszy ma wymiar konkretny: stypendium pokrywa w całości czesne za studia w Akademii Leona Koźmińskiego – zarówno na studiach licencjackich, jak i jednolitych studiach magisterskich, w trybie stacjonarnym albo niestacjonarnym, na dowolnie wybranym kierunku. To rozwiązanie, które usuwa jedną z najważniejszych barier utrudniających dostęp do wysokiej jakości edukacji i pozwala kandydatom podejmować decyzje o przyszłości w oparciu o ambicje, predyspozycje i plany, a nie wyłącznie o możliwości finansowe.
Drugi poziom wsparcia ma charakter rozwojowy. Stypendyści otrzymują dostęp do programu talentowego, mentoringu liderek i liderów biznesu oraz możliwości pracy przy realnych projektach już w trakcie studiów. Program obejmuje także członkostwo w Klubie Młodych Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. W praktyce oznacza to wejście w środowisko, które nie tylko kształci akademicko, ale też uczy podejmowania decyzji, współpracy i odpowiedzialności.
- Program stypendialny to inwestycja w ludzi z potencjałem i jednocześnie forma wdzięczności wobec miejsc – Zamościa i Grodziska Mazowieckiego – które odegrały kluczową rolę w moim życiu. Wybór Akademii Leona Koźmińskiego jako partnera jest naturalny, gdyż to ta uczelnia otworzyła przede mną szerokie możliwości rozwoju i dała impuls do działania w biznesie – podkreśla Paweł Jarski.
Program jest skierowany do absolwentów szkół średnich z Zamościa i Grodziska Mazowieckiego, którzy aplikują na studia I stopnia lub jednolite studia magisterskie w Akademii Leona Koźmińskiego. Kandydaci proszeni są m.in. o przygotowanie autoprezentacji wideo, w której przedstawiają swoje pasje, plany i uzasadniają, dlaczego to właśnie oni są „Piątym elementem”.
Dwa wątki finansowania: kapitał żelazny i stypendia
To, że program prowadzi Fundacja Rozwoju Akademii Leona Koźmińskiego, wynika z jej roli w ekosystemie uczelni. Fundacja zarządza uczelnianym kapitałem żelaznym, czyli endowmentem – funduszem wieczystym, którego istotą jest trwałość. Zasada jego działania jest prosta: zgromadzonego kapitału się nie konsumuje, lecz inwestuje, a na cele rozwojowe przeznacza się wypracowane zyski. Dzięki temu uczelnia może budować stabilne źródła finansowania stypendiów, rozwoju kadry i projektów badawczych.
Takie rozwiązanie od lat funkcjonuje na renomowanych uczelniach anglosaskich, gdzie endowment pełni rolę finansowego fundamentu i zwiększa odporność instytucji na zmienność otoczenia. W polskich realiach taki model dopiero się rozwija, dlatego każdy przykład jego świadomego budowania ma znaczenie szersze niż tylko dla jednej organizacji. Pokazuje bowiem, że także w Polsce można myśleć o edukacji wyższej nie tylko w logice bieżących budżetów, lecz również w logice odpowiedzialnego, długiego trwania.
W 2024 r. Akademia informowała, że Elemental – jako pierwszy mecenas uczelni wyższej w Polsce – zasilił kapitał żelazny znaczną kwotą oraz zapowiedział zwiększenie wsparcia w kolejnych latach. Ten strumień finansowania wzmacnia stabilność uczelni i tworzy trwałą podstawę dla kolejnych działań rozwojowych.
„Piąty element” działa w innym porządku. To osobny program stypendialny, w którym Paweł Jarski bezpośrednio, jako osoba prywatna, funduje stypendia, a Fundacja odpowiada za realizację projektu, proces rekrutacji oraz zaprojektowanie ścieżki rozwojowej stypendystów. Udział w kapitale żelaznym buduje trwałe źródło finansowania inicjatyw uczelni w długim horyzoncie, a program stypendialny przekłada ideę mecenatu na konkretne wsparcie udzielane konkretnym osobom już teraz.
- Kapitał żelazny pozwala myśleć o rozwoju uczelni w perspektywie wielu lat i budować stabilne fundamenty dla stypendiów, badań czy rozwoju kadry. Program „Piąty element” odpowiada z kolei na potrzebę działania tu i teraz – daje młodym ludziom realną szansę studiowania i rozwoju bez bariery finansowej, a jednocześnie wprowadza ich w środowisko mentoringu, ambitnych projektów i relacji, które mogą przyspieszyć ich start. Te dwa mechanizmy razem pokazują, że odpowiedzialne wspieranie edukacji może być jednocześnie trwałe systemowo i bardzo konkretne w wymiarze ludzkim – podkreśla dr Sylwia Hałas-Dej, prezeska Fundacji Rozwoju Akademii Leona Koźmińskiego.
Lokalna stawka: powrót z kompetencjami
Dla samorządów stawka takich programów jest konkretna. Najbardziej ambitni i utalentowani młodzi ludzie wyjeżdżają na studia do największych ośrodków akademickich, a później tylko część z nich wraca do swoich miast. W praktyce oznacza to odpływ energii, kompetencji i przyszłych lokalnych liderek oraz liderów.
W Zamościu ten temat wybrzmiewa szczególnie wyraźnie. Program od początku był przedstawiany nie tylko jako szansa dla pojedynczych osób, ale również jako inicjatywa, która może wspierać rozwój przyszłych liderek i liderów zmiany z myślą o regionie. Prezydent Rafał Zwolak podkreślił podczas spotkania inaugurującego program, że za tym wyzwaniem stoją twarde dane demograficzne – miasto w szybkim tempie traci mieszkańców, a trend wyludniania ma realne konsekwencje dla lokalnej gospodarki, rynku pracy i usług publicznych.
Inicjatywy takie jak „Piąty element” mogą zwiększać szanse, że część młodych ludzi wróci do Zamościa z nowymi kompetencjami, doświadczeniem i szerszą perspektywą, by później wykorzystywać je lokalnie – w biznesie, administracji, sektorze społecznym czy kulturze.
Dlaczego „Piąty element”
Nazwa programu odwołuje się do pojęcia quinta essentia – piątej esencji – rozumianej jako coś, co dopełnia całość i nadaje jej szczególną jakość. W tym przypadku to metafora osoby, która łączy wiedzę z inicjatywą, ambicję z odpowiedzialnością, a indywidualny rozwój z gotowością do działania na rzecz innych. Twórca programu używa tej nazwy jako skrótu swojej ambicji: wspierać młodych ludzi, którzy nie tylko dobrze się uczą, ale też potrafią myśleć szerzej, integrować innych wokół idei i przekuwać potencjał w sprawczość.
Na rynku pracy coraz częściej przewagę zyskują nie ci, którzy po prostu kończą studia, lecz ci, którzy wcześniej wchodzą w środowisko praktyki, mentoringu i relacji zawodowych. Programy takie jak „Piąty element” budują właśnie taką ścieżkę rozwoju talentów od momentu wejścia na studia – z korzyścią jednocześnie dla uczelni, biznesu i społeczności, z których ci młodzi ludzie wyrastają.
