Opublikowane w piątek dane są gorsze niż oczekiwano. Ceny detaliczne spadły w lipcu o 0,5 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem poprzedniego roku. To największy roczny spadek cen od ponad trzech lat. Miały się do niego przyczynić utrzymujące się niskie wydatki konsumentów, a także ostatnie umocnienie jena.

Marcel Thieliant, ekonomista z Capital Economics wskazuje, że Bank Japonii dał sygnał iż widzi zagrożenie dla realizacji celu, którym jest osiągnięcie 2 proc. inflacji w następnym roku rozliczeniowym.
- Dlatego nadal uważamy, że stymulacja zostanie zwiększona na wrześniowym posiedzeniu banku – powiedział.