Pięć firm chce wejść do PZL Świdnik

Cezary Pytlos
17-10-2000, 00:00

Pięć firm chce wejść do PZL Świdnik

W pierwszym kwartale 2001 r. MSP zamierza sfinalizować sprzedaż PZL Świdnik, producenta śmigłowca Sokół. O zakup polskiej firmy będą się starać: amerykański Bell Helicopter, francuski Aerospatiale, włoska Agusta, niemiecko-francuski Eurocopter oraz Latecoere, wchodzący w skład koncernu Airbusa.

W najbliższym czasie ukaże się zaproszenie do rokowań w sprawie sprzedaży kontrolnego pakietu akcji PZL Świdnik. Wiadomo, że Ministerstwo Skarbu Państwa ma dwa warianty prywatyzacji świdnickiego przedsiębiorstwa.

— Obecnie napływają ostatnie analizy przedprywatyzacyjne od doradcy — mówi Magda Nienałtowska z Ministerstwa Skarbu Państwa.

Resortowi w prywatyzacji Świdnika doradza firma Evip International.

Dwa warianty

Pierwszy zakłada sprzedaż zakładu wraz krajowym rynkiem. Wymaga to jednak rozstrzygnięcia przetargu na śmigłowiec bojowy dla armii. Druga możliwość to wejście inwestora branżowego, który ma już własne rynki zbytu. Jednak w pierwszym wariancie cena możliwa do uzyskania za sprzedaż będzie znacznie wyższa.

— Zamierzamy sfinalizować transakcję w pierwszym kwartale 2001 roku — zapowiada Józef Nawolski, dyrektor Departamentu Spraw Obronnych w Ministerstwie Skarbu Państwa.

Szybka decyzja

Resort skarbu ma upoważnienie od Rady Ministrów na skierowanie zapytań ofertowych do wybranych inwestorów branżowych, a w przypadku tej transakcji pod uwagę mogą być brani następujący gracze: amerykański Bell Helicopter oraz kooperanci zakładu — francuski Aerospatiale, włoska Agusta, niemiecko-francuski Eurocopter i Latecoere, należący do Airbusa.

Wiadomość o stosunkowo szybkiej możliwości prywatyzacji przedsiębiorstwa z zadowoleniem przyjęli przedstawiciele PZL Świdnik. O ile w 1999 r. firma zanotowała 30 mln zł straty netto, o tyle w tym ma wyjść na plus i zarobić na czysto 24 mln zł.

W grudniu 1999 roku MSP dokapitalizowało firmę, wnosząc do niej 2,6 proc. akcji KGHM.

— Była to równowartość 121 mln zł. Dzięki tym środkom zlikwidowaliśmy zadłużenie wobec banków (60 mln zł), a także rozpoczynamy spłatę naszych dostawców (36 mln zł) — twierdzi Jan Mazur.

PZL Świdnik narzeka na mniejsze zamówienia krajowe. W tym roku armia odbierze ze Świdnika zaledwie 3 śmigłowce.

— Musimy mieć inwestora, który udostępni nam własne rynki zbytu. Sytuację ratuje kooperacja, która obecnie stanowi 30 proc. naszej produkcji. W tym roku przychody z tej działalności wyniosą 40 mln zł. To o 10 mln zł więcej, niż w ubiegłym roku — twierdzi Jan Mazur.

W tym roku firma zanotuje przychody na poziomie 150 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pięć firm chce wejść do PZL Świdnik