Europejska Akademia Nieruchomości (EAN) rozdała pierwsze świadectwa.
Jej seminaria to jedna z prób przybliżenia zagadnień unijnych naszym pośrednikom.
Zakończył się pierwszy cykl sesji EAN. Celem tych szkoleń jest zapoznanie polskich pośredników z zasadami działania europejskiego rynku nieruchomości. W trakcie ostatniego spotkania uczestnicy zapoznali się z prawem i zasadami panującymi w Holandii. Ponadto poruszono wiele zagadnień związanych z funkcjonowaniem rynków nieruchomości po polskiej akcesji. W debacie udział wzięła Urszula Słowik, wiceprezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, Gerard Steller, prezydent CEPI (Europejska Rada Zawodów Rynku Nieruchomości), europejscy przedstawiciele sektora nieruchomości oraz reprezentanci Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (PFRN).
Zdaniem zachodnich specjalistów, po naszej akcesji polscy pośrednicy będą odgrywać sporą rolę w kształtowaniu standardów unijnego rynku obrotu nieruchomości.
— PFRN z pewnością będzie mieć wpływ na formułowanie nowych przepisów i harmonizację specjalistycznego ustawodawstwa w krajach Unii. Niemożliwe jest także, aby federacja nie nadzorowała wprowadzania wspólnego, ogólnoeuropejskiego statusu pośredników i zarządców — twierdzi Gerard Steller.
CEPI sformułowała minimalne wymagania w zakresie wykształcenia wszystkich przedstawicieli branży nieruchomościowej. W celu ujednolicenia sposobu kształcenia specjalistów, w europejskich uczelniach wprowadzano program Eureduc. W jego ramach 42 szkoły wyższe z całej Europy, w tym kilka z Polski, wprowadziły już minimalne wymagania zalecane przez CEPI.