Pierwsze starcie dla skarbu

Paweł Janas
opublikowano: 2005-04-06 00:00

Pierwszy punkt dla skarbu państwa. Mimo sprzeciwu Kulczyk Holding sąd dopuścił go wraz z Naftą Polską jako stronę w procesie.

Wczoraj Sąd Okręgowy w Warszawie odroczył do 9 czerwca rozprawę w sprawie uznania za nieważną uchwałę walnego PKN Orlen, dającą skarbowi państwa uprzywilejowaną pozycję w płockim gigancie paliwowym. Sąd zgodził się na dopuszczenie do sprawy jako strony Nafty Polskiej i skarbu państwa. Do tej pory formalnie stronami w procesie były: Kulczyk Holding oraz powiązane z nim Bengodi Finance i Euro Agro Centrum oraz — z drugiej strony — płocka spółka.

Pomoc dla spółki

Podczas posiedzenia sądu reprezentujący Kulczyk Holding mecenas Wojciech Popiołek wnosił, by i Nafta, i skarb nie były uznane za strony. Sąd ten wniosek oddalił.

— Chcemy wesprzeć Orlen w tej sprawie. Będziemy wnosili o oddalenie powództwa — stwierdziła mecenas Małgorzata Wypychowska, reprezentująca Naftę Polską.

— To jest decyzja sądu, do której się zastosujemy — uciął mecenas Popiołek.

Postanowienie sądu nie jest prawomocne i może zostać zaskarżone.

Spór o wpływy

W lipcu ubiegłego roku trzy spółki powiązane z Janem Kulczykiem (akcjonariusze Orlenu) złożyły do warszawskiego sądu pozew o stwierdzenie nieważności uchwały walnego Orlenu z 28 czerwca 2004 r., dotyczącej zmian w statucie spółki. Ograniczała ona prawa wykonywane z głosów do jednej piątej ich ogólnej liczby. Wyjątek uczyniono dla skarbu państwa, który dysponuje 33 proc. akcji spółki. Ustalono też, że wprowadzone w statucie ograniczenie zacznie obowiązywać skarb dopiero od połowy 30 czerwca 2005 r. I właśnie to uprzywilejowanie skarbu pańsatwa kosztem prywatnych akcjonariuszy Orlenu stało się powodem zaskarżenia uchwały.