W pierwszej gali Gazel Biznesu 2004 uczestniczyli przedsiębiorcy z Małopolski, Podkarpacia i województwa świętokrzyskiego.
Ponad 300 przedsiębiorców z województw małopolskiego, podkarpackiego i świętorzyskiego przybyło w ubiegłą środę na uroczyste spotkanie do Krakowa. Jak przystało na święto najbardziej dynamicznych małych i średnich firm w Polsce, gala Gazel Biznesu 2004 odbyła się w nowo wybudowanym hotelu Sympozjum. Spotkanie przedsiębiorców rozpoczęły seminaria merytoryczne poświęcone głównie problematyce wsparcia unijnego.
Popołudniowe przyjemności
Po godzinie 15 na hotelowej sali pojawiły się kamery i fotoreporterzy. Przyjechali też zaproszeni przedstawiciele władz trzech regionów. Zabrzmiały dźwięki kwartetu smyczkowego Artus, złożonego z przedstawicielek płci pięknej. Przy mikrofonie rozgościł się prowadzący imprezę Zygmunt Chajzer. Uroczystość rozpoczął Andrzej Nierychło, wydawca „Pulsu Biznesu”.
— Ranking Gazele Biznesu obchodzi swoje 5-lecie. Jego istotą jest szukanie firm, które wykazują się wyjątkową dynamiką rozwoju i są wiarygodne. Po raz pierwszy frekwencja na liście jest tak wysoka — zanotowaliśmy ponad 2 tys. przedsiębiorstw. W Danii, skąd wywodzi się pomysł — jest ich 15 tysięcy. Mamy jeszcze sporo do nadrobienia. Jednak, jeśli ranking będzie rósł w takim tempie, dokonamy tego szybko — powiedział Andrzej Nierychło.
Katarzyna Kompowska, prezes Coface Intercredit Poland, odwiedziła wiele firm z grona Gazel.
— Widziałam na firmowych półkach i ścianach wiele statuetek oraz dyplomów. Laureaci rankingu umieszczają je w centralnych punktach w swoich przedsiębiorstwach — chcą pokazać je światu. To oznacza, że są z nich dumne. Gazela to synonim firmy o dużym potencjale — podkreśliła Katarzyna Kompowska.
Satysfakcja władz
Gratulacje laureaci otrzymali od przedstawicieli władz.
— Statuetka Gazeli na biurku i dyplom świadczą o tym, że firma jest stabilna. Poza tym wiarygodna — można z nią robić interesy — mówił Jerzy Adamik, wojewoda małopolski.
Monika Piątkowska, dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju Krakowa, w imieniu prezydenta miasta przekazała Gazelom słowa uznania.
— Ta impreza pokazuje, że w regionie mamy wiele prężnych przedsiębiorstw — powiedziała Monika Piątkowska.
— Gazelowe firmy mają dwie cechy: są szybkie, tzn. dynamiczne, i piękne, czyli uczciwe. Dlatego symbol Gazeli został wybrany dla tego rankingu bardzo celnie — stwierdziła natomiast Dorota Lipińska ze świętokrzyskiego urzędu wojewódzkiego.
Do gratulacji dołączył się również Ryszard Winiarski, zastępca prezydenta Rzeszowa.
Radość laureatów
Na pierwszym miejscu w Małopolsce znalazła się firma Fideltronik Imel z Suchej Beskidzkiej. Na drugim — krakowski Apollo.
— Cieszę się. Tym bardziej że już kolejna edycja Gazel przynosi nam znów wysoką pozycję w rankingu. Statuetkę odbieram po raz drugi. Po ubiegłorocznej gali przekonałem się, że Gazele to nie tylko przyjemność, ale i promocja na łamach „PB” — podkreślił Krzysztof Wąs, właściciel Apollo.
Edward Gala, prezes rzeszowskiej firmy Besta, podkarpackiego laureata II nagrody, podkreślił, że Gazele Biznesu dowodzą, że są w Polsce firmy dynamiczne, pomnażające zyski.
W województwie podkarpackim na I miejscu uplasowała się firma C+N Polska, a na trzecim — Autodistribution Polska.
W województwie świętokrzyskim triumfy święciły firmy Tema Polska z Kielc, Fabryka Mebli AIB ze Starachowic oraz kielecka PPU Jamar.
Po laurach przyszedł czas na bankiet, który upływał przy akompaniamencie muzyki Artusa. Tymczasem na scenie odbyła się prawdziwa sesja fotograficzna. Przedsiębiorcy wyciągnęli aparaty, aby upamiętnić swoją obecność na gali Gazel Biznesu.


