Pierwsze testy mobilnej TV

Jan Kaliński
opublikowano: 2006-06-14 00:00

Dyskusja na temat cyfrowej telewizji naziemnej — DVB-T powoli nabiera w Polsce tempa, a na horyzoncie pojawia się już rozwinięcie tej technologii — DVB-H.

Czym jest DVB-H (Digital Video Broadcasting — Handheld)? Najprościej mówiąc, jest to telewizja cyfrowa w urządzeniach mobilnych. Mogą to być zarówno PDA, konsole, jak i telefony komórkowe. Już dziś ich producenci coraz częściej wypuszczają na rynek aparaty telefoniczne obsługujące nowy format (jak na przykład Nokia N92). Transmisja wideo w telefonach jest już dziś dostępna. Wszyscy operatorzy poszerzają swoją ofertę. Niektóre programy mają premiery w komórkach wcześniej niż w klasycznej telewizji.

Nowa wersja

Jednak, według analityków rynku teleinforamtycznego, to wszystko to dopiero namiastka tego, co użytkowników telefonów komórkowych czeka w niezbyt odleglej przyszłości. Dotychczasowe rozwiązania obsługiwane są przez pakietową transmisję danych GPRS czy UMTS, wiąże się to z zajęciem pasma operatora i niską jakością odbioru. DVB-H jest bardziej efektywnym rozwiązaniem umożliwiającym emisję programów audiowizualnych do użytkowników terminali przenośnych. Inna jest technika wysyłania danych. Sygnał wysyła się wraz ze strumieniem naziemnej telewizji cyfrowej. Tym samym korzystając z jednej częstotliwości przeprowadza się emisję zarówno do telefonów komórkowych, jak i do cyfrowych dekoderów.

— Zaletą DVB-H, w przeciwieństwie do dotychczasowych technologii telewizji mobilnej, jest to, że transmisja odbywa się w systemie rozsiewnym, czyli równolegle do wszystkich odbiorców, a nie do każdego z osobna — twierdzi Sławomir Jędrzejczyk, prezes spółki TP Emitel.

Przyszłość

Wcześniej transmisja odbywała się wyłącznie do jednego użytkownika. To najprostsza forma dotarcia z treściami multimedialnymi do odbiorców. Przy zastosowaniu połączeń zwrotnych UMTS/GPRS pojawia się możliwość zastosowania usług wideo na żądanie, głosowania, zawierania zakładów czy zakupów online.

Polska jest jednym z pierwszych krajów, które przeprowadzają testy tej technologii. Emisje pilotażowe odbywają się (lub już się zakończyły) w 23 państwach świata. W tym roku usługa komercyjnie wystartuje w dwóch państwach — we Włoszech i w Finlandii.

W Polsce testowa emisja właśnie się rozpoczęła. TP Emitel, bazując na platformie Siemensa, przeprowadza techniczny test cyfrowej emisji programów telewizyjnych do urządzeń mobilnych w technologii DVB-H.

— Testy potwierdzają, że to najefektywniejsze rozwiązanie umożliwiające emisję programów audiowizualnych do użytkowników terminali przenośnych — dodaje Maciej Staszak, dyrektor ds. usług telewizyjnych w TP Emitel.

Z nadajnika umieszczonego na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie nadawany jest sygnał Polsatu i TVN. Transmisja jest kompresowana do popularnego formatu MPEG4 i docelowo w takiej formie pakietowo ma być odbierana przez urządzenia mobilne.

Trudny rozwój

Wydaje się, że możliwości nowej technologii są duże. Pasywna mobilna telewizja to dopiero początek. Inne planowane zastosowania to interaktywna telewizja mobilna, personalizacja informacji, gry online, wspomaganie nawigacji samochodowej i wiele innych. Jednak to, czy się przyjmą, zależy od kilku czynników.

W Finlandii, po zakończeniu testów, ponad 50 proc. pytanych odbiorców wyraziło chęć korzystania z takiej usługi, a 41 proc. było skłonnych zapłacić za taką usługę. Przyszłość technologii w Polsce uzależniona jest głównie od postępów we wdrażaniu cyfrowej telewizji naziemnej DVB-T (Digital Video Broadcasting — Terrestrial), a to idzie dotychczas bardzo opornie. Niestety nie należy się spodziewać w najbliższych latach komercyjnego wykorzystania tej technologii. Drugim problemem jest wysokość opłat za takie usługi. Jak wielu polskich użytkowników będzie gotowych zapłacić za oglądanie ogólnodostępnych programów telewizyjnych na małych ekranach telefonów i komputerów typu PDA? Jednak z pewnością w niedługim czasie będzie to nowa możliwość uzyskania przychodów dla nadawców, reklamodawców oraz sprzedawców usług.

Możesz zainteresować się również: