Według oświadczenia giełdy w Hongkongu, firma nie spłaciła 52 mln USD odsetek od obligacji, które miała wykupić kolejno w latach 2017 i 2018. W poniedziałek zakończył się 30-dniowy okres karencji, po którym spółka miała uregulować swoje zobowiązania.
Kaisa oświadczyła, że obecnie “koncentruje się na ułatwieniu publikacji audytowanych wyników finansowych za 2014”. Po publikacji, firma „będzie kontynuować starania, by osiągnąć porozumienie w kwestii restrukturyzacji zaległego zadłużenia”.
Do niedawna inwestorzy uważali, że dług chińskich spółek jest całkowicie bezpieczny, bo każdą z nich ostatecznie uratują władze centralne lub lokalne, albo państwowe chińskie banki. Wiarę tę zburzyło w lutym bankructwo Shanghai Chaori Solar Energy Science and Technology Co. Była to pierwsza niewypłacalność krajowych obligacji w Chinach.
