Pierwszy krok do komercjalizacji

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2005-01-19 00:00

Komisje sejmowe są za zmianą prawnego statusu państwowego giganta. Najwyższy czas....

Na wczorajszym połączonym posiedzeniu komisji skarbu i infrastruktury odbyło się czytanie uchwały SLD. Dotyczy ona komercjalizacji Poczty Polskiej (PP), która ma status przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, co — mówiąc w dużym skrócie — komplikuje zarządzanie firmą. Uchwała przeszła — być może dlatego też, że poselski projekt zastrzega, iż wszystkie przyszłe zmiany właścicielskie wymagać będą zgody Sejmu. Dokument ma trafić pod obrady plenarne Sejmu. Cieszą się z tego resorty skarbu i infrastruktury, cieszy się też rząd, który wczoraj też dał przyzwolenie na komercjalizację.

— Taka zmiana wzmocni pozycję zarządu Poczty — ocenia Bogdan Kokoszka, dyrektor Departamentu Analiz i Prognoz Ministerstwa Skarbu Państwa.

Przekształcenie PP w spółkę akcyjną ułatwi jej konkurowanie na coraz bardziej liberalizowanym rynku. W 2009 r. zostanie on w pełni uwolniony.

— Każdy miesiąc, każdy dzień się liczy. Prosiłbym posłów o nadanie sprawie klauzuli priorytetowej — apelował Emil Płodzień z Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty.

Rywale depczą PP po piętach w największych miastach. Są to obszary, o które niedawny monopolista powinien szczególnie walczyć.

— 80 proc. przychodów Poczty pochodzi z 15 miast — ujawnia Mieczysław Chabowski, zastępca dyrektora generalnego PP.

Skomercjalizowanie PP pomogłoby jej także w szybszym i tańszym pozyskiwaniu źródeł finansowania. Tu także jest o co walczyć. Na inwestycje do 2007 r. PP zamierza wydać 3,1-3,8 mld zł.

— Na razie jednak wykluczone jest pozyskanie kapitału poprzez upublicznienie spółki — mówi Wojciech Hałka, wiceminister infrastruktury.

Możesz zainteresować się również: