Pierwszy sowiecki nalot na Warszawę

opublikowano: 23-06-2016, 10:51

Już dzień po rozpoczęciu inwazji III Rzeszy na ZSRR rozpoczęły się naloty sowieckie na ważne węzły transportowe zlokalizowane za linią nieprzyjaciela. Jednym z najważniejszych była Warszawa z jej mostami, fabrykami i rozbudowanym węzłem kolejowym. Temat radzieckich bombardowań był w PRL zakazany.

O godzinie 19:17 bombowce DB-3F z 212. samodzielnego pułku lotnictwa bombowego dalekiego zasięgu zaatakowały mosty na Wiśle oraz niemieckie obiekty na terenie miasta.

Zobacz więcej

Bombowiec radziecki DB-3

Wikipedia

Te radzieckie bombowce dalekiego zasięgu zostały zaprojektowane w latach 30. w biurze Iljuszyna. Były to dwusilnikowe maszyny o blaszanym pokryciu, które obsługiwane były przez trzyosobowe załogi. Maszyna mogła przenosić nawet 2,5 tony bomb, ale w czasie standardowych misji, ze względu na stosowanie ich w dalekich trasach, zabierały ok tony. Prędkość maksymalna wynosiła 400 km/h, zasięg 3 800 km, pułap 9 600 m.

Radzieckim samolotom nie udało się uszkodzić żadnego z warszawskich mostów, większość bomb wpadła do Wisły. Część ładunku spadła na ruiny Teatru Wielkiego i domy mieszkalne przy Focha i Krakowskim Przedmieściu. Zbombardowano także hangar na Okęciu oraz stanowisko przeciwlotnicze na Torze Wyścigów Konnych na Służewcu. Straty niemieckie były niewielkie jak na skalę nalotu - 6 ofiar śmiertelnych.

Bombardowanie terenów cywilnych stało się jednak powodem śmierci wielu mieszkańców Warszawy. Na Pradze bomba trafiła w tramwaj przejeżdżający obok kościoła św. Floriana - ówczesna tragiczna śmierć w większości powracających z pracy 34 osób jest do dziś największą katastrofą komunikacji miejskiej w historii Polski. 

Sowieckie naloty kontynuowane w kolejnych dwóch dniach były zaskoczeniem dla niemieckiej obrony przeciwlotniczej, jednak celność bombardowań była niewielka. Kolejne ataki miały miejsce w listopadzie 1941 r. Z następnych szczególnie dotkliwe były w sierpniu i wrześniu 1942 r. oraz w maju kolejnego roku. Do wybuchu Powstania Warszawskiego ogłoszono w mieście 100 alarmów bombowych. W ich wyniku zginęło przynajmniej 1000 mieszkańców stolicy, zniszczyły one 3% przedpowstaniowej zabudowy Warszawy. Bombardowania zapisały się w pamięci ludności m.in. dzięki słowom piosenki "Siekiera, motyka": "w nocy nalot / w dzień łapanka". 

W okresie PRL temat sowieckich nalotów na Warszawę był zakazany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu