- Uznając, że ceny aktywów generalnie są wysokie, umiarkowanie redukujemy ryzyko na naszych pozycjach – napisali Mihir Worah i Geraldine Sundstrom z PIMCO w raporcie opublikowanym w środę.

Przyznali, że choć możliwy jest jeszcze „zaskakujący” wzrost, to wyceny w tym momencie „pozostawiają mało miejsca na pomyłkę”.
Podobną opinię mają analitycy T. Rowe Price Group Inc. Obniżył udział akcji w portfelu aktywów do najniższego poziomu od 2000 roku. Zredukował również stan posiadania jeśli chodzi o obligacje o wysokich rentownościach, a także obligacje gospodarek wschodzących.
- Wszystko jest drogie i jesteśmy w końcowej fazie cyklu biznesowego – powiedział Sebastien Page, szef alokacji aktywów w T. Rowe Price. - To powoduje podatność ryzykownych aktywów i nie ma specjalnie dużego buforu – dodał.