Pioneer Pekao TFI czeka na hossę misiów

Rozmawiał: Adrian Boczkowski
opublikowano: 29-04-2008, 00:00

Choć zarządzane przez niego fundusze straciły przez ostatni rok najwięcej w swoim segmencie (ponad 35 proc.), to Quoc Hung Le Tu jest optymistą.

Rynek przypomni sobie o atutach maluchów — mówi Quoc Hung Le Tu

Choć zarządzane przez niego fundusze straciły przez ostatni rok najwięcej w swoim segmencie (ponad 35 proc.), to Quoc Hung Le Tu jest optymistą.

Skąd takie spadki na krajowym rynku małych i średnich spółek?

Quoc Hung Le Tu, zarządzający w Pioneer Pekao TFI m.in. portfelami akcji małych i średnich spółek: Rynki akcji na całym świecie podążają za USA. W Polsce większa skala spadków małych i średnich spółek wynika z mniejszej niż w przypadku dużych firm płynności obrotu, a nie z przyczyn fundamentalnych. Koniecznie trzeba przypomnieć, że w ostatnich latach także wzrosty kursów tzw. misiów były znacząco wyższe niż największych spółek. To normalne zjawisko, znane przecież także z rynków zagranicznych. Dynamika zmian notowań małych i średnich spółek jest większa niż w przypadku papierów spółek dużych z dwóch zasadniczych powodów: zwykle wyższego potencjału zysków i co za tym idzie, większego ryzyka oraz wspomnianych kwestii technicznych wynikających z niższej płynności.

Fundusze MiŚ Pioneera ucierpiały na przecenie najbardziej. Jakie zmiany w portfelach funduszy przeprowadza pan obecnie?

Pragnę podkreślić, że uważamy, iż ceny akcji MiŚ są już atrakcyjne, szczególnie biorąc pod uwagę silne podstawy polskiej gospodarki i spodziewany wzrost zysków spółek. Wykorzystujemy spadki do kupowania najbardziej atrakcyjnych fundamentalnie firm. Mogę zdradzić, że zbudowałem już portfel akcji spółek mocnych fundamentalnie, o dużym potencjale wzrostu. To powinno zaowocować znacznymi wzrostami wartości jednostek funduszy MiŚ Pioneer TFI w momencie, gdy emocje na rynku opadną.

Czy warto interesować się obecnie akcjami i funduszami małych i średnich spółek z GPW?

Atutem małych i średnich spółek rynku polskiego jest mniejsza zależność ich kondycji finansowej od zawirowań na rynkach czy w gospodarce światowej. Ich sprzedaż uzależniona jest głównie od popytu konsumpcyjnego w naszym kraju. To ma olbrzymie pozytywne znaczenie w sytuacji, gdy koniunktura w gospodarce amerykańskiej i europejskiej słabnie. Tymczasem w Polsce wzrost gospodarczy w dużym stopniu wspierany jest właśnie przez czynniki wewnętrzne: popyt konsumpcyjny i inwestycje. Rosną zarówno wynagrodzenia, jak i wydatki rodzin. Wzrastają zatem szanse na sprzedaż kierowanych na rynek polski produktów i usług firm z GPW. Wiele z nich to firmy znane do-skonale z koszyka indeksu SWIG80 czy mWIG40.

Inwestorzy i klienci krajowych TFI mają jednak inne zdanie, bo kursy maluchów i średniaków wciąż szukają dna, a aktywa TFI maleją. Co pan o tym sądzi?

Obserwowaną skalę spadku kursów akcji małych i średnich firm oraz wspomnianych indeksów uważamy za przesadnie dużą. Dlatego przecena jest okazją do zakupów akcji wybranych spółek. Rynek powinien w końcu przypomnieć sobie o wymienionych atutach segmentu małych i średnich firm. To pozwoli wynagrodzić późniejszymi wzrostami kursów cierpliwość i mocne nerwy inwestorów. Inwestorzy powinni jednak pamiętać o długoterminowym, wieloletnim charakterze tego typu inwestycji.  

Quoc Hung Le Tu

Ukończył informatykę i zarządzanie na Politechnice Wrocławskiej. Jest także doktorem nauk matematycznych na Uniwersytecie Wrocławskim. Posiada licencje: doradcy inwestycyjnego (nr 97), tytuł Chartered Financial Analyst (CFA) oraz Certified International Investment Analyst (CIIA). Od 1991 do 1997 był asystentem, a potem adiunktem na Uniwersytecie Wrocławskim. Od kwietnia 1997 roku do maja 2001 roku pracował w Pekao/Alliance TFI na stanowisku doradcy inwestycyjnego, gdzie analizował spółki notowane na GPW oraz zarządzał funduszami obligacji i akcji. Od maja 2001 roku pracuje w Pioneer Pekao Investment Management.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu