Piraci kradną na potęgę

Kamil Kosiński
opublikowano: 23-05-2006, 00:00

Aż 388 mln USD ukradli w ubiegłym roku piraci. W tej dziedzinie jesteśmy potentatem wśród nowych państw Unii.

Z badań Business Software Alliance — międzynarodowej organizacji zrzeszającej producentów oprogramowania — wynika, że odsetek nielegalnych kopii wśród ogółu programów komputerowych wykorzystywanych w Polsce w 2005 r. wynosił 58 proc. To o jeden punkt procentowy mniej niż w 2004 r. i dokładnie tyle samo co w 2003 r. Ale ze względu na ciągły wzrost rynku informatycznego liczone w wartościach bezwzględnych straty domów software’owych, wynikające z nielegalnego wykorzystywania ich wyrobów, są coraz większe. W 2005 r. wyniosły 388 mln USD. To prawie 100 mln więcej niż w 2003 r.

Straty producentów oprogramowania z tytułu piractwa są w Polsce większe niż u dziewięciu pozostałych nowych członków Unii Europejskiej razem wziętych (385 mln USD). Dzieje się tak głównie za sprawą wielkości rynku. W takich krajach, jak Litwa i Łotwa odsetek nielegalnych kopii wśród ogółu wykorzystywanych aplikacji jest bowiem tylko o jeden punkt procentowy niższy niż w Polsce.

Wśród starych członków UE udział nielegalnych kopii w całości rynku wynosi zazwyczaj około 35 proc. Z nowych członków UE najbliższe tego wyniku są Czechy. Pirackich jest tam 40 proc. programów komputerowych. Ale także w Polsce jest lepiej niż w jednym z krajów starej UE. W Grecji odsetek nielegalnych kopii wynosi aż 64 proc., czyli o sześć punktów procentowych więcej niż u nas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu