Nałożenie na właścicieli byłych mieszkań zakładowych obowiązku sprzedawania lokali pracownikom lub byłym pracownikom tych zakładów oraz wzmocnienie ochrony lokatorów przed nieuzasadnionymi eksmisjami - to główne założenia dwóch projektów ustaw, które w piątek złoży w Sejmie PiS.
Szef klubu PiS Ludwik Dorn powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że projekty mają na celu ochronę osób o słabej pozycji na rynku pracy, które łatwo mogą popaść "w najbardziej nędzną nędzę", czyli może zagrozić im brak dachu nad głową.
Propozycje PiS zawarte w projekcie ustawy o nabywaniu własności lokali mieszkalnych przez najemców byłych mieszkań zakładowych, mają zlikwidować skutki nieuczciwego obchodzenia ustawy o zasadach zbywania zakładowych budynków mieszkalnych. Dorn wyjaśnił, że kilka lat temu miały miejsce liczne przypadki, gdy "hurtownicy mieszkaniowi" kupowali po zaniżonych cenach całe pracownicze osiedla, choć prawo do preferencyjnych cen mieli tylko lokatorzy tych budynków.
"Chodzi o to, żeby odebrać tym, którzy niegodziwie kupili mieszkania i sprzedać tym, którym się to należało" - wyjaśnił autor propozycji Zbigniew Wassermann (PiS). Dodał, że właściciele lokali, którzy kupili je z naruszeniem prawa, teraz - zgodnie z propozycją - będą musieli je odsprzedać co najmniej za taką cenę, za jaką je kupili".
Drugi projekt - propozycja nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów - ma celu uchronienie lokatorów przed instrumentalnym wykorzystywaniem prawa przez właścicieli do wyrzucania z mieszkań, podwyższania czynszów i manipulowania pobieraniem opłat za prąd, ciepło, wodę, gaz i kanalizację.
PiS proponuje mechanizm, który zapobiegnie oszustwom stosowanym przez właścicieli lokali. Wassermann wyjaśnił, że zdarza się tak, iż właściciele celowo nie płacą opłat za wodę, gaz ciepło itd., mimo, że lokatorzy przekazują im wszystkie należności. Doprowadzają w ten sposób do odcięcia mediów lokatorom.
Autorzy projektów proponują także, by w takiej sytuacji przedsiębiorstwa zajmujące się dystrybucją wody, energii, gazu itd. miały obowiązek zawrzeć z lokatorem indywidualną umowę i zainstalować urządzenia pomiarowe pozwalające na przekazywanie opłat bezpośrednio i niezależnie, a nie za pośrednictwem właściciela mieszkania.
Autor propozycji Zbigniew Wassermann podkreślił, że lokatorzy to ludzie za słabi, żeby się bronić, traktowani "jak meble". "Dlatego potrzebne są bardziej szczelne, bardziej wyraźne i bardziej konkretne zapisy" - powiedział.
ada/par/ mgl/