PiS: Grad nie radzi sobie z prywatyzacją

PAP
03-07-2008, 15:28

 Posłowie PiS Aleksandra Natalli-Świat i Marek Suski skrytykowali w czwartek ministra skarbu państwa Aleksandra Grada za - ich zdaniem - zbyt pospieszną prywatyzację.

Jako remedium na "nieporadzenie sobie z prywatyzacją", PiS zaproponował ministrowi własny projekt ustawy o nadzorze właścicielskim.

"Nie ma żadnego powodu, dla którego trzeba pospiesznie doprowadzać do wyprzedaży akcji spółek Skarbu Państwa" - przekonywała na konferencji prasowej w Sejmie Natalli-Świat.

Posłanka wyraziła zdziwienie, że według ministra skarbu, bessa na polskiej giełdzie nie jest czynnikiem, który powinien wpływać na prywatyzacyjne plany rządu.

Natalli-Świat odniosła się też do planów prywatyzacji Banku Gospodarki Żywnościowej. Według posłanki, "wartość tego banku będzie rosła", dlatego powinno go się sprzedać za dwa, trzy lata, "wówczas przychody Skarbu Państwa będą istotnie większe".

Posłanka oceniła, że minister Grad być może dlatego forsuje szybką prywatyzację, że "PO jest generalnie, ideologicznie niechętna wszelkiej własności publicznej". Jak powiedziała, "minister Grad albo nie chce, albo nie potrafi, właściwie zarządzać powierzonym mu majątkiem".

"Czy działania obecnego rządu, które niewątpliwie są korzystne dla inwestorów finansowych, są też korzystne dla Skarbu Państwa i obywateli" - pytała posłanka.

Jako "remedium" na kłopoty rządu z prywatyzacją posłowie PiS zaproponowali własny projekt ustawy o nadzorze właścicielskim spółek Skarbu Państwa, która - jak mówił Suski - "uniemożliwiałaby skandaliczne prywatyzacje i skandaliczne nominacje polityczne". Poseł PiS przekonywał, że ustawa ta wprowadziłaby "jasne i klarowne zasady prywatyzacji".

Projekt - mówił Suski - określa, w jaki sposób należy sprawować nadzór nad spółkami Skarbu Państwa, jak dokonywać i weryfikować transakcje, jak weryfikować wyceny i nominacje personalne w zarządach spółek Skarbu Państwa.

Suski odniósł się do niedawnej prywatyzacji Azotów Tarnów. "Przykład tej oferty publicznej jest wręcz zaprzeczeniem prywatyzacji, ponieważ głównymi nabywcami akcji są również państwowe spółki Ciech SA i PGNiG SA" - ocenił. W opinii Suskiego, było to "upaństwowienie".

Spółka SP Zakłady Azotowe Tarnów zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych w poniedziałek. W dniu debiutu na zamknięciu sesji kurs akcji tej spółki spadł o 18 proc. We wtorek spółka notowała kolejny spadek o 7,8 proc.

Suski pytał, jak był cel tej prywatyzacji. "Czy może ma to związek z tym, że pan minister (Grad-PAP) jest akurat z Tarnowa, a prezesem (Azotów) Tarnów jest jego bliski przyjaciel, były szef gabinetu politycznego w Ministerstwie Skarbu Państwa (Jerzy Marciniak-PAP)?" - pytał poseł.

Według Suskiego, Grad powinien odpowiedzieć na pytanie, czy wiedział o prywatyzacji Azotów i "jakich instrukcji udzielił poprzez nadzór właścicielski Ciechowi i PGNiG-owi, czy to była transakcja inspirowana przez ministerstwo". Jeśli nie była inspirowana - dodał - to jest pytanie "w jaki sposób minister sprawuje nadzór nad spółkami".

Poseł ocenił, że zakup akcji Azotów przez państwowe spółki "psuje strukturę własności Skarbu Państwa, można powiedzieć, że jest to budowanie piramidy na wzór stylu albańskiego".(

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PiS: Grad nie radzi sobie z prywatyzacją