Dokapitalizowana akcjami Ciechu Kompania Węglowa czeka na akcje Węglokoksu. Powiązaniu producenta z eksporterem sprzeciwia się PiS.
Kompania Węglowa (KW), która w piątek w ramach dokapitalizowania otrzymała 36,7 proc. akcji giełdowego Ciechu, a wcześniej 200 mln zł gotówki z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw, teraz czeka na akcje Węglokoksu. Zgodnie z decyzją rządu SLD, ma jeszcze otrzymać do 45 proc. walorów śląskiego eksportera węgla. Czy dostanie? PiS, które wygrało wybory parlamentarne, nie chce włączenia Węglokoksu do KW.
— Krytycznie oceniam pomysł przekazania Węglokoksu do KW. Straci na tym eksporter — mó- wi Jerzy Polaczek, szef PiS na Śląsku.
Waga wątpliwości
Krytycznie o tych planach wypowiadają się również inni politycy i eksperci.
— Zawsze byłem przeciwko takiemu połączeniu. Przekazanie akcji Węglokoksu do KW oznacza utratę pozycji na zagranicznym rynku przez firmę, która ma wypracowane kontakty i stałych kontrahentów. Włączenie do KW może zachwiać jego pozycją finansową. Poza tym KW potrzebuje pieniędzy na spłatę długów, wobec tego istnieje obawa, że sprzeda akcje Węglokoksu. Nie ma pewności, kto przejmie nad nim kontrolę — mówi Jerzy Markowski, polityk SLD, były wiceminister gospodarki odpowiedzialny w połowie lat 90 za górnictwo.
Zdaniem Janusza Olszowskiego, prezesa Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, Węglokoks, powinien zachować dotychczasowy status.
Zarządy zarówno KW, jak i Węglokoksu unikają rozmów na ten temat.
Wpisane w strategię
W strategii prywatyzacji branży górniczej, przyjętej przez rząd w grudniu 2004 r., zapisano, że nie tylko KW otrzyma akcje Węglokoksu. 10 proc. ma dostać także Katowicki Holding Węglowy, a 2 proc. kopalnia Budryk.
Resort skarbu w połowie ro- ku wyłonił doradcę, który do- konuje wyceny aktywów Węglokoksu.
Spółka ma w swoim w portfelu 4 proc. akcji Polkomtela oraz 34 proc. Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, które zarządza portem w Pyrzowicach.
W 2004 r. Węglokoks wyeksportował 9 mln ton węgla, ma ponad 96-proc. udział w rynku.