PiS nowelizuje ustawę uwłaszczeniową

opublikowano: 29-01-2019, 22:00

Nowe prawo do przekształcenia użytkowania wieczystego we własność jest stosowane dopiero od 1 stycznia. A nowelizacja już w drodze.

Od początku 2019 r. grunty mieszkaniowe oddane w użytkowanie wieczyste stały się własnością osób, które na nich mieszkają — na mocy tzw. ustawy uwłaszczeniowej. Wczoraj w komisjach sejmowych już odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie tej ustawy, przygotowanego przez senatorów PiS (w porozumieniu z resortem infrastruktury i rozwoju). Projekt ma m.in. rozwiać wątpliwościw sprawie nierównych bonifikat.

— Z życzliwością przyjmujemy propozycję, żeby w sytuacji, gdy bonifikaty na gruntach skarbu państwa są wyższe niż na gruntach samorządowych, wojewoda miał obowiązek wyrównania tych bonifikat, ale tylko na terenie tej gminy, która uchwaliła wyższe bonifikaty — komentuje Artur Soboń wiceminister infrastruktury i rozwoju.

W projekcie noweli przewidziane mają być też nowe zapisy dotyczące garaży i miejsc postojowych oraz mechanizm, który częściowo zablokuje znaczące podwyżki opłat (samorządy wprowadziły je w ostatniej chwili, tuż przed 31 grudnia — tak, aby zniwelowaćswoje straty w budżetach).

— To będą zmiany korzystne, społecznie oczekiwane i wyjaśniające wątpliwości tam, gdzie się pojawiają — uważa Artur Soboń.

Według ustawy uwłaszczeniowej, w zamian za to, że mieszkańcy (dotyczy to 2,5 mln osób i ich rodzin) bloków i domów jednorodzinnych stali się właścicielami lub współwłaścicielami ziemi, muszą jeszcze przez 20 lat wnosić takie same opłaty, jak dotychczas. Ustawa, którą PiS szykował przez ok. 2 lata, przewiduje, że w sytuacji jednorazowej wpłaty równowartości 20 takich opłat, możliwa jest bonifikata. Na gruntach skarbu państwa wynosi 60 proc. (w 2019 r.), na samorządowych o ewentualnym „rabacie” decyduje gmina — i właśnie tu pojawił się problem. Po wyborach burzę wywołali warszawscy radni PO, którzy obniżyli bonifikatę do 60 proc., mimo że przed wyborami poparli stawkę 90 proc. Ostatecznie w Warszawie, pod naciskiem mediów i mieszkańców, przywrócono większą obniżkę. To oznacza, że mieszkańcy tego samego miasta będą uwłaszczeni na różnych prawach — w zależności od tego, czy dotychczas opłaty płacili miastu czy państwu.

Resort szacuje, że do skarbu państwa z tytułu użytkowania wieczystego rocznie wpływa ok. 62 mln zł. Do budżetu Warszawy — ok. 549,5 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy