PiS zdeterminowane, by uzyskać większość w przyszłym tygodniu

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-10-12 17:30

Według premiera, jeśli nie da się stworzyć koalicji większościowej, konieczne będzie samorozwiązanie Sejmu.

Premier Jarosław Kaczyński powiedział w czwartek, że PiS jest zdeterminowane, aby w przyszłym tygodniu uzyskać większość w Sejmie. Jak dodał, jeśli to się nie uda, to będzie samorozwiązanie Sejmu.

"Tak albo tak" - powiedział szef rządu, który w czwartek przebywa z wizytą w Watykanie.

Wcześniej premier, komentując przyjęcie w czwartek w Sejmie wniosku o przerwę w obradach izby, powiedział, że trzeba podjąć różnego rodzaju decyzje dotyczące przyszłości.

Wniosek o przerwanie obrad Sejmu do wtorku, 17 października złożyły: PiS, Samoobrona, LPR i Ruch Ludowo-Narodowy. Za wnioskiem głosowało 241 posłów, przeciwko było 182, 18 wstrzymało się od głosu.

Wcześniej J.Kaczyński mówił, że jeśli nie uda się stworzyć koalicji większościowej, to PiS poprze wniosek o samorozwiązanie Sejmu albo sam taki wniosek zgłosi. "W tym momencie podejmowanie decyzji co do rozwiązywania Sejmu byłoby przedwczesne" - powiedział szef rządu.

Premier ocenił, że nie należałoby przeprowadzać wyborów parlamentarnych "po niefortunnej, ale drobnej, sprawie taśm, które były efektem prowokacji", ponieważ wybory byłyby - jego zdaniem - "w nienaturalny sposób skorygowane".

Szef polskiego rządu pytany przez dziennikarzy, jak daleko jest do koalicji większościowej, powiedział: "sądzę, że powstanie koalicja większościowa, ale jest przedwcześnie, aby mówić, jaka to będzie koalicja". "Jesteśmy otwarci na różne możliwości. Leży w interesie państwa, aby ta władza była kontynuowana" - podkreślił.

Pytany o swoją środową rozmowę z Andrzejem Lepperem, premier powiedział, że była to rozmowa zmierzająca do stworzenia większości. Ale - jak zaznaczył - to wszystko, co może na dziś powiedzieć.

Po południu dziennikarze pytali premiera, czy to prawda, że szef Samoobrony Andrzej Lepper wraca do rządu. Szef rządu odpowiedział: "Nie jestem w stanie tego potwierdzić. Przebywam w Watykanie. Nie uczestniczę w rozmowach w Warszawie".

Po południu w czwartek w Warszawie doszło do kolejnego spotkania polityków PiS, Samoobrony i LPR w sprawie koalicjiDI, PAP