Pisząc do skarbówki, bądź jak zegarmistrz

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2014-04-17 00:00

Wykładnia prawa: Czy interpretacja podatkowa zawsze niesie jednoznaczną odpowiedź? Nie zawsze i nie tylko z winy podatnika. A mimo to warto o nią wystąpić — mówią doradcy

Uzyskanie pomocnego stanowiska organu podatkowego w sprawie zgłoszonej przez przedsiębiorcę przede wszystkim zależy od niego samego. Wniosek o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej (adresowany zawsze do izby skarbowej) nie sprowadza się do zadania pytania, co podatnik powinien, może albo nie może, zrobić w określonej sytuacji. Opisując ją, musi przedstawić własną wizję rozwiązania problemu, który zgłasza — precyzyjnie i z powołaniem się na określone przepisy.

FOT. MW
FOT. MW
None
None

Uzyska wtedy odpowiedź, czy jego stanowisko jest prawidłowe albo nieprawidłowe bądź w części takie i takie, wraz z uzasadnieniem. Często, gdy organ podatkowy zgodzi się ze stanowiskiem podatnika, przyzna mu tylko rację bez obszernych wyjaśnień. Po prostu podzieli jego argumentację.

Nieścisłość może zaszkodzić

Organ podatkowy odnosi się wprost do tego, co jest we wniosku. Każda nieścisłość w opisanych faktach, pominięcie niektórych albo zinterpretowanie zdarzeń inaczej, niż to miało miejsce, może sprawić, że uzyskana interpretacja na niewiele się przyda.

— Jeżeli w razie kontroli urzędnik stwierdzi, że przedsiębiorca działa w innych okolicznościach, niż opisał, to wydana interpretacja nie będzie go chroniła— mówi Maria Kukawska, doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory. Problem w tym, że nie zawsze podatnik odpowiada za inne postrzeganie swojej sytuacji przez fiskusa. Taki problem pojawia się np., gdy firma chce ustalić, czy ma obowiązek posiadania kasy fiskalnej, co zależy m.in. od profilu jej produkcji lub usług przez nią wykonywanych. Musi zatem przyporządkować mu właściwy kod Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług (PKWiU) — sama. Podobnie jest przy ustalaniu, czy podatnik ma prawo stosować stawki podatku od towarów i usług (VAT) niższe od podstawowej.

I w tym przypadku wszystko zależy od dopasowania oferty do klasyfikacji. Jest ona co prawda rozbudowana, ale nie dla każdego towaru czy usługi można znaleźć w niej konkretnie przypisany kod. Trzeba zaliczyć je do określonej grupy (podgrupy), np. do żywności przetworzonej lub nieprzetworzonej. Nie zawsze jest to łatwe, np. nie zawsze wiadomo, jaki stopień czy rodzaj obróbki określonych składników produktu decyduje o tym, że należy go uznać za przetworzony. W razie wątpliwości można zwrócić się do Urzędu Statystycznego w Łodzi.

Klasyfikacja zmienna jest

— Jednak urząd statystyczny nie wydaje w takiej sprawie ani oficjalnej wykładni, ani wiążącej decyzji. Informacja przekazana wnioskodawcy jest tylko opinią, że według tego urzędu dany towar można oznaczyć określonym kodem klasyfikacji — wyjaśnia Maria Kukawska.

Ponadto GUS zmienia swoje stanowisko, gdy obserwując rynek, stwierdzi, że bardziej szczegółowe kryteria oceny wyrobu wymagają przyporządkowania go do innej grupy czy podgrupy PKWiU. Urząd informuje o tym przedsiębiorców, którzy wcześniej wystąpili o wydanie opinii, ale do nowego podejścia dochodzi po dość długim czasie.

Po zmianach przepisów w jakimś zakresie, np. dotyczącym towarów stalowych, do urzędu trafia jednorazowo wiele zapytań. Zanim urząd nabierze wprawy w klasyfikowaniu specyficznych towarów, mija trochę czasu. Podatnicy nie mogą tego przewidzieć. Zwracając się o opinię klasyfikacyjną, mają nadzieję uzyskać informację pomocną do ustalenia właściwej stawki VAT.

Interpretacja podatkowa ma utwierdzić ich w przekonaniu, że rozliczają się z fiskusem prawidłowo. Tymczasem nawet w wykładniach uznających ich poglądy, znajdują zastrzeżenie, że jeżeli rzeczywiście jest tak, jak napisali we wniosku, to ich towar czy usługa podlega wskazanemu opodatkowaniu.

— Organ podatkowy nie bada, czy klasyfikacja statystyczna jest właściwa. Nie analizuje zagadnień, które wykraczają poza prawo podatkowe. Mimo że np. przepisy o VAT dotyczące stawek są wprost powiązane z PKWiU — podkreśla doradca ze Stone & Feather Tax Advisory.

Radzi, aby po otrzymaniu nowej opinii z GUS podatnik wprowadził odpowiednią stawkę VAT, jeżeli ta zmiana oznacza także inną stopę opodatkowania. Jej zdaniem, urząd skarbowy nie powinien karać przedsiębiorcy za to, że wcześniej stosował inny podatek. Działał przecież w dobrej wierze, kierując się wskazówką uzyskaną od organu administracji państwowej.

Frontem do podatnika

Maria Kukawska podaje przykłady, że pomoc może wyglądać inaczej. Wątpliwości dotyczące opodatkowania VAT mają też przedsiębiorcy np. w Wielkiej Brytanii, ale tam mogą oni korzystać z bogatej bazy informacji ogólnych, które w praktyczny sposób odnoszą się do towarów znajdujących się w obrocie. Gdy zmienia się rynek i przybywa nowych rodzajów produktów, państwo podpowiada, jak je klasyfikować.

Wyjaśnienia, z praktycznymi przykładami, są publikowane na stronie internetowej tamtejszego ministerstwa finansów. Podatnicy uzyskują je także telefonicznie i w odpowiedzi na e-maile. Ponadto w wielu innych krajach Unii Europejskiej, do klasyfikowania wykorzystywana jest Scalona Nomenklatura Towarowa Handlu Zagranicznego, znacznie bardziej obudowana wyjaśnieniami od naszej klasyfikacji krajowej. Problemy nie dotyczą tylko dopasowania stawki VAT do danego produktu czy usługi.

Na zobowiązania w podatkach dochodowych mają wpływ np. przepisy dotyczące relacji z pracownikami czy regulacje transportowe związane z podróżami służbowymi. W tych przypadkach dla firmy ważne jest prawidłowe rozliczenie z fiskusem ponoszonych kosztów, np. diet. Czasami konieczna jest wówczas wykładnia prawa pracy. Jednak izba skarbowa nie wyjaśni w interpretacji podatkowej, jak w danej sytuacji rozumieć i stosować w praktyce prawo pracy.

Podobnie jak przy wątpliwościach co do powiązań kodów PKWiU ze stawkami VAT, organ podatkowy zacytuje np. przepis kodeksu pracy. Po czym zastrzeże, że jeżeli odpowiada mu sytuacja podatnika, to wtedy należy zastosować (lub nie) przepisy wskazane przez niego we wniosku o interpretację.

Powołując się na ordynację podatkową, fiskus wychodzi z założenia, że przedmiotem jego interpretacji jest wykładnia materialno-prawnych przepisów prawa podatkowego, a wszystko, co wykracza poza nie i nie ma bezpośredniego związku z daninami publicznymi, nie podlega jego analizie. Doradcy podatkowi mają jednak odmienne zdanie i podkreślają, że nierzadko regulacje z innych dziedzin prawa w praktyce rzutują na wysokość obciążeń podatkowych. Podobnie wypowiadają się sądy, które stoją na stanowisku, że wykładnia fiskusa nie powinna pozostawiać podatnika w niepewności.

Dla własnego spokoju

Na razie sądowe orzecznictwo nie zmienia raczej praktyki organów podatkowych. Przedsiębiorcy pozostaje przede wszystkim zadbać o przedstawianie problemów zgodnie z faktami. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z listopada 2012 r. podkreślił, że opis sytuacji jest najważniejszy dla rozstrzygnięcia (sygn. akt II FSK 1193/11).

Mateusz Teodorczuk, konsultant prawno-podatkowy w Russell Bedford Poland, przypomina, że interpretacje podatkowe mają pełnić funkcję zabezpieczającą podatnika przed niekorzystnym stanowiskiem skarbówki w sprawie opisanej w interpretacji, gdyż zastosowanie się do jej rozstrzygnięcia nie może szkodzić wnioskodawcy. Jednak i on przyznaje, że wykładnie te nie są jednolite i w zależności od organu, który je wydaje, rozstrzygnięcia mogą się różnić, a także odbiegać od treści norm prawa podatkowego.

Zdaniem Mateusza Teodorczuka, podatnicy nie są jednak bezbronni. Jeżeli otrzymali niekorzystną wykładnię, a są przekonani o prawidłowości swojego stanowiska, mogą wnieść skargę do sądu administracyjnego, wcześniej wzywając autora interpretacji do usunięcia naruszenia prawa. O tym, czy była ona prawidłowa czy nie, rozstrzygnie wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu w I instancji lub naczelny po wniesieniu skargi kasacyjnej.

— Pomimo rozbieżności w interpretacjach i wielokrotnym dochodzeniu swoich praw na drodze sądowo-administracyjnej, interpretacje spełniają jednak swoją funkcję — podkreśla konsultant z Russell Bedford Poland.

Zachęca do występowania o nie przede wszystkim dla zabezpieczenia się przed ewentualnym niekorzystnym stanowiskiem lokalnego organu podatkowego.

Maria Kukawska radzi, aby właśnie z tych względów np. zwracając się o opinię do urzędu statystycznego, podatnik starannie opisał swój produkt, dołączył też zdjęcia, bo fiskus może później zarzucić, że celowo pominął istotne szczegóły. Jej zdaniem, obecnie nie ma prostszej drogi i warto mieć zarówno pismo z urzędu statystycznego, jak i interpretację podatkową. To jest przydatne także z praktycznych względów — izba skarbowa przesyła kopię wydanej interpretacji urzędowi skarbowemu, w którym podatnik rozlicza swoje zyski. Ten raczej nie podważa stanowiska zawartego w interpretacji, nie musi go analizować.

Zalecenia NSA

„Jeżeli przedmiotem interpretacji jest regulacja prawa podatkowego, która odwołuje się do przepisów prawa pracy, ocena możliwości stosowania i wykładnia interpretowanej normy podatkowej przepisy te powinna uwzględniać i obejmować” — stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) stosunkowo niedawno, bo wyroku z 27 listopada 2013 r. (sygn. akt II FSK 27/12).

W tym samym orzeczeniu sąd podał też przykład sporu o opodatkowanie zysków z udziału w zyskach osoby prawnej. Przyznał, że dla jego rozstrzygnięcia istotą będzie właściwa norma ustawy podatkowej, ale dla określenia pojęć osoby prawnej i dywidendy niezbędna będzie także wiedza wynikająca z przepisów prawa cywilnego i handlowego.

Procedury

Indywidualne interpretacje podatkowe są wydawane w imieniu ministra finansów (MF). Wniosek o interpretację może złożyć każdy zainteresowany: podatnik, płatnik lub inny podmiot, w tym także osoby niemające miejsca zamieszkania lub siedziby na terytorium Polski, które mają wątpliwości co do zaistniałej u nich sytuacji mogącej rodzić określone konsekwencje w sferze prawa podatkowego. Wniosek można złożyć na formularzach ORD-IN, ORD-IN/A – osobiście lub pocztą, od lutego 2013 r. istnieje możliwość przesłania wniosku przez internet, do tego służy interaktywny formularz ORD-IN (5). Wniosek należy skierować do dyrektora jednego z pięciu izb skarbowych upoważnionych do wydawania interpretacji w imieniu MF – czyli w Bydgoszczy, Katowicach, Warszawie, Łodzi oraz Poznaniu. Ordynacja podatkowa nakazuje wydać interpretację bez zbędnej zwłoki, ale nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia otrzymania wniosku. Do trzymiesięcznego terminu nie są wliczane terminy przewidziane dla dokonania określonych dodatkowych czynności, np. wezwania do uzupełnienia wniosku.