PIW znalazł już inwestora z branży
Państwowy Instytut Wydawniczy być może już pod koniec czerwca przekształci się w spółkę, w której pakiet kontrolny obejmie inwestor strategiczny. Resztę udziałów chcą wziąć pracownicy.
Inwestor, z którym Tadeusz Nowakowski, kontraktowy dyrektor PIW, rozmawia w sprawie prywatyzacji, jest spółką z branży poligraficznej.
— Nasz przyszły partner już nieraz prywatyzował różne przedsiębiorstwa. Dlatego spodziewam się, że MSP nie będzie miało zastrzeżeń. Dopóki trwają rozmowy, nie mogę powiedzieć, kto to jest — tłumaczy Tadeusz Nowakowski.
W marcu firma zamierza zlecić wycenę wybranemu przez siebie audytorowi. Od wartości przyszłych udziałów będzie zależało, ilu pracowników zdecyduje się na zakup udziałów. Spółka ma powstać do końca czerwca 2000 r.
— Na początku marca na posiedzeniu rady nadzorczej PIW dyrektor ma przedstawić ofertę inwestora. Nic jeszcze o nim nie wiem — mówi Alicja Beraś, przewodnicząca RN PIW.
PIW jest znanym od 50 lat krajowym wydawcą książek popularnonaukowych, esejów, prozy oraz poezji krajowej i zagranicznej. Zatrudnia 52 osoby. KK
MIMO KŁOPOTÓW: Mimo kryzysu na rynku, co odbiło się w PIW spadkiem przychodów (z 5,2 mln zł w 1998 r. do 4,4 mln zł w roku 1999), wydawnictwu udało się wypracować całkiem przyzwoity zysk.



