Piwna akcyza załata dziury w drogach

PSL wnosi o podwyżkę podatku. Liczy na 1,3 mld zł na tzw. schetynówki. Piwowarzy twierdzą, że się przeliczy, i straszą zamknięciem ośmiu browarów

Podwyżka akcyzy odmieniana przez wszystkie przypadki przez branżę wódczaną, może także objąć browary. „Kurier Lubelski” doniósł, że dzisiaj PSL złoży poprawkę do ustawy okołobudżetowej.

— Chcemy zwiększyć akcyzę na piwo o 10-15 proc. Ostatnio wzrosła w 2009 r., więc to w zasadzie tylko podwyżka o inflację — mówi „PB” Genowefa Tokarska, posłanka PSL.

Brzmi znajomo? Dokładnie tak decyzję o podwyżce akcyzy na wyroby spirytusowe tłumaczył we wrześniu Jacek Rostowski, minister finansów. PSL ma bardzo konkretny pomysł na zagospodarowanie tych funduszy.

— Z naszych wstępnych szacunków wynika, że przyniosłoby to dodatkowo 1,3 mld zł. Za te pieniądze samorządy mogłyby remontować drogi. Z rządowego programu budowy dróg, tzw. schetynówek, cofnięto 750 mln zł. Amatorzy piwa, płacąc kilkanaście groszy więcej za butelkę, mogliby tę dziurę załatać — tłumaczy Genowefa Tokarska.

Dla dobra młodzieży…

Resort finansów dotychczas zapewniał, że ani piwo, ani wino nie zostaną objęte akcyzowymi podwyżkami. Biuro prasowe ministerstwa wielokrotnie tłumaczyło, że chodzi o wypełnienie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i takie wpływanie na strukturę spożycia, aby alkohole wysokoprocentowe nie były zbyt konkurencyjne cenowo. Ludowcy zdają sobie z tego sprawę.

— Rozmawiałam o naszym pomyśle z ministrem finansów. Tłumaczył, że lepiej, by Polacy spożywali napoje o niskiej zawartości alkoholu. Co z tego, że piwo ma niewiele alkoholu, skoro pijemy go najwięcej [statystyczny Polak 99,4 litra rocznie — red.], również młodzież. Dlatego będziemy go przekonywać do tego pomysłu — dodaje posłanka PSL.

Czy sprawa stanie na ostrzu noża? — Jeśli koalicja ma trwać dla samego trwania, to nie ma to sensu. Premier ma zaproponować nowe jasne rozwiązania na lata 2014-20. PSL chce powrotu do większego dofinansowania dróg lokalnych — mówił wczoraj w TVN 24 Marek Sawicki, były minister rolnictwa.

— Daje 50 proc. szans na wprowadzenie tego rozwiązania — mówi Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich. Pomysł podniesienia akcyzy na piwo, rzecz jasna, podoba się samorządowcom. Boją się jednak scenariusza, w którym pieniądze najpierw pójdą na drogi, a potem się rozmyją.

— Pomysł przekazania części piwnej akcyzy na schetynówki jest przedni. Kiedyś gminy otrzymywały pieniądze z podatku od aut osobowych. Zlikwidowano go, wrzucając w ceny benzyny. Na tej zmianie jako samorządy straciliśmy — mówi Robert Perkowski, burmistrz podwarszawskich Ząbek.

…zamkniemy browary

Branża piwna przekonuje jednak, że to katastrofa.

— Podwyżka spowoduje spadek sprzedaży o ok. 2 mln hl i zatrudnienia o ok. 50 tys. osób. Uderzy to przede wszystkim w rolników, w tym głównie uprawiających chmiel w województwie lubelskim [z którego pochodzi Genowefa Tokarska, firmująca projekt — red.] — mówi Danuta Gut, dyrektor Związku Browary Polskie.

Krzyżowa akcyza

Przedstawiciele firm sektora drogowego żartują, że fundusze z akcyzy paliwowej są częściowo przeznaczane na walkę z alkoholizmem, a akcyza z piwa pójdzie na drogi.

— Tylko po co te kombinacje. Pieniądze na inwestycje drogowe oczywiście są potrzebne, ale najlepszym źródłem są fundusze zbierane przez państwo z tytułu użytkowania infrastruktury. Dobrym rozwiązaniem byłoby na przykład zwiększenie odpisu z akcyzy paliwowej — twierdzi Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

— Ostatnia podwyżka akcyzy na piwo, wprowadzona w 2009 r., spowodowała załamanie rynku piwnego w Polsce. Sprzedaż spadła wtedy o ponad 4 proc., a faktyczne wpływy z akcyzy nie zaspokoiły nawet w połowie oczekiwań rządu — przypomina Wojciech Mrugalski, dyrektor ds. korporacyjnych w Kompanii Piwowarskiej.

— Taka podwyżka może oznaczać konieczność zamknięcia ośmiu średniej wielkości browarów regionalnych lub dużego browaru wchodzącego w skład struktur międzynarodowych — dodaje Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich. Wyliczenia polityków piwowarzy uznają za nierealne.

Plan zakłada, że w tym roku branża piwowarska wleje do budżetu 3,567 mld zł. 15 proc. więcej z tytułu wyższej akcyzy, oznaczałoby dodatkowe 535 mln zł. Żeby uzyskać oczekiwane przez ludowców 1,3 mld zł, stawka akcyzy musiałaby wzrosnąć o 30 proc.

— Wszystko będzie jeszcze raz przeliczane. Z naszych wstępnych szacunków wynika właśnie taka kwota — zapewnia Genowefa Tokarska.

— Propozycja PSL i wyliczenia są nie tylko nierealne, ale niezgodne z duchem i literą ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Kłócą sie ponadto z racjonalnym podejściem do zarządzania budżetem państwa. Są szkodliwe dla budżetu, bo zakładają nieosiągalne wpływy podatkowe, oraz dla obywateli, bo popychają ich w kierunku mocniejszych alkoholi.

Poszukiwanie pieniędzy na budowę dróg nie powinno odbywać się kosztem innych branż — dodaje Wojciech Mrugalski. Piwowarzy ten rok zaliczają do nieudanych. Długa zima i deszczowy początek sezonu sprawiły, że spodziewają się 2-procentowegospadku sprzedaży. Potencjalna podwyżka akcyzy spowoduje, ich zdaniem, że rynek skurczy się jeszcze bardziej.

— Optymistycznie możemy założyć, że w przyszłym roku — przy obowiązującej obecnie stawce akcyzy oraz korzystnych warunkach pogodowych — uda się nam utrzymać poziom sprzedaży z 2013 r. Ewentualne podniesienie stawki akcyzy na piwo może utrwalić, a nawet pogłębić spadek — twierdzi Danuta Gut.

— Każde kolejne obciążenie podatkowe negatywnie wpływa na branżę spożywczą, w tym i alkoholową, i temu solidarnie się sprzeciwiamy. W tym sektorze panuje tak ogromna konkurencja, że producenci nie będą w stanie udźwignąć kolejnych podwyżek, ale równocześnie wiedzą, że przerzucenie ich na klientów negatywnie odbije się na popycie, a tym samym na funkcjonowaniu przedsiębiorstw — podsumowuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska; Współpraca KAP, TM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Piwna akcyza załata dziury w drogach