Wczesne oczekiwania, które zakładają spadek PKB w IV kwartale między 1,5 proc. a 2 proc. w porównaniu z III kwartałem, uwypuklają skalę kurczenia się największej gospodarki w Europie.
Analitycy urzędu dolewają oliwy do ognia, twierdząc, że recesja w Niemczech może być najbardziej surowa od czasów zakończenia II Wojny Światowej. To wywiera presję na pozostałe kraje Europy oraz rząd Niemiec, aby ten działał szybko i skutecznie w zwalczaniu kryzysu.
- Spodziewamy się, że PKB Niemiec spadnie w tym roku 2,5 proc. – powiedział
Alexander Koch z monachijskiego oddziału
UniCredit.