PKN MA SKUPIĆ WIELKĄ CHEMIĘ

Anna Bytniewska
opublikowano: 1999-10-14 00:00

PKN MA SKUPIĆ WIELKĄ CHEMIĘ

Według planu, konsolidacja branży pochłonie co najmniej 10,7 mld zł

Polski Koncern Naftowy może skupić blisko 20 firm chemicznych. Projekt konsolidacji branży przygotował Instytut Ekonomiki Przemysłu Chemicznego. Jego realizacja pochłonie 2,6 mld USD (10,7 mld zł). Niebawem projekt trafi pod obrady KERM-u.

Projekt wielkiej syntezy chemicznej (WSCh) ma dotyczyć 20 dużych przedsiębiorstw z branży zgrupowanych w pięć sektorów: produkcję organiczną i petrochemiczną, nawozy sztuczne, produkty nieorganiczne, uszlachetnione przetwórstwo siarki i koksochemię. W centrum konsolidacji znajduje się Polski Koncern Naftowy. Ma on być głównym inwestorem w przedsięwzięciach, które będą realizowane w ramach projektu.

Wielkie plany

Koszty konsolidacji w samych tylko dużych przedsiębiorstwach mają sięgnąć 10,7 mld zł (2,6 mld USD). Tylko PKN wyda na zaplanowane w ramach projektu inwestycje 4,1 mld zł.

— PKN będzie odgrywać podwójną rolę. Chcemy, aby stał się bazą surowcową dla polskiego przemysłu chemicznego i akcjonariuszem w niektórych przedsiębiorstwach branży, np. w zakładach nawozowych. Koncern jest już akcjonariuszem w Zakładach Azotowych Anwil. Liczymy m.in. na to, iż w taki sposób uda się ograniczyć rosnący import surowców — twierdzi Konstanty Chmielewski, prezes Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego — instytucji koordynującej i opiniującej projekt WSCh.

Finansowanie projektu zapewnią również pozostałe firmy, które będą uczestniczyć w konsolidacji. Pieniądze będą uzyskiwane m.in. z nowych emisji akcji, kapitałów własnych przedsiębiorstw, kredytów bankowych. Projektodawcy liczą też na wsparcie inwestorów pasywnych.

Niebawem w rządzie

Projekt wielkiej syntezy chemicznej czeka obecnie na opinię KERM-u. Komitet miał nad nim pracować już w lipcu. Na razie jednak wielkę syntezę chemiczną zaopiniowały tylko resorty gospodarki i skarbu państwa.

— Sytuacja w górnictwie zepchnęła na dalszy plan problemy sektora chemicznego. Trudno określić, kiedy KERM się tym zajmie, ale jego decyzja w sprawie wielkiej syntezy chemicznej będzie wiążąca dla jej dalszych losów. Trudno wyrokować, jak komitet oceni projekt i czy będzie go trzeba jeszcze ulepszać — zastrzega Władysław Pajorek z Departamentu Polityki Przemysłowej Ministerstwa Gospodarki.

Milczenie PKN-u

Filar całego programu, Polski Koncern Naftowy, nie chce się wypowiadać na temat udziału w konsolidacji. Obowiązuje go cisza informacyjna związana z planami giełdowymi koncernu (w piątek KPWiG ma dopuścić akcje PKN do obrotu publicznego, a debiut giełdowy nastąpi do 25 listopada). Wcześniej, zarząd Petrochemii Płock aprobował ten projekt. Nieoficjalnie wiadomo, że akceptuje go również obecny zarząd PKN.

— Do chwili opublikowania naszego prospektu emisyjnego nie mogę udzielić żadnych informacji w tej sprawie — mówi Ireneusz Wypych z biura prasowego Polskiego Koncernu Naftowego.

Wsparcie ekspertów

Niebawem MSP wybierze doradców prywatyzacyjnych dla zakładów nawozowych MSP. Mają oni wziąć pod uwagę projekt konsolidacji branży. Zarówno zakłady azotowe jak i pozostałe firmy chemiczne zdają sobie sprawę z konieczności jednoczenia sił. Jednak wzajemna konkurencja między firmami i obawa przed rezygnacją z części produkcji hamują ten proces.

— Chcemy zachować obecną strukturę zakładu. Puławy nie są w stanie utrzymać się tylko z produkcji nawozów azotowych. Obecnie straty wynikające z nierentowności nawozów możemy rekompensować sobie innego rodzaju produkcją. Konsolidacja na pewno zapewniłaby stabilność rynku chemicznego. Musielibyśmy mieć jednak gwarancję, że państwo w pewnym momencie nie zrezygnuje z produkcji nawozów azotowych na rzecz tańszego importu — podkreśla Marek Sieprawski z Zakładów Azotowych Puławy.

Podobe stanowisko przyjmują Zakłady Azotowe Kędzierzyn.

— Ze względów technologicznych nie jesteśmy w stanie zrezygnować z produkcji nawozów azotowych. Udział w projekcie PKN jest bardzo korzystny. Zyskalibyśmy stabilne źródło surowców. Natomiast koncern miałby zapewniony zbyt propylenu i mógłby zwiększyć jego produkcję. Już od dłuższego czasu prowadzimy negocjacje w sprawie zaangażowania kapitałowego PKN w naszą firmę — potwierdza Janusz Wiśniewski, wiceprezes Zakładów Azotowych Kędzierzyn.

Realizacja programu wielkiej syntezy chemicznej ma zostać ukończona w 2010 roku. Najważniejsze inwestycje projektu powinny być wykonane do 2005 r.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót