PKN Orlen może liczyć na udany 2001 rok

Sebastian Gawłowski
10-01-2001, 00:00

PKN Orlen może liczyć na udany 2001 rok

Koncern naftowy Orlen powstały z połączenia Rafinerii Płockiej i krajowego dystrybutora paliw CPN jest największym pod względem kapitalizacji przedsiębiorstwem sektora naftowego w regionie Europy Środkowej. Kapitalizacja rynkowa spółki szacowana jest na ponad 9,1 mld zł. Przedsiębiorstwo ma dominującą pozycję na polskim rynku paliwowym, który uznawany jest za jeden z najbardziej perspektywicznych w Europie.

Mimo znacznego wzrostu sprzedaży samochodów w Polsce w ostatnich latach, średnia liczba pojazdów przypadających na tysiąc mieszkańców jest w dalszym ciągu wyraźnie zaniżona wobec średniej w Europie Zachodniej. Udział PKN w sprzedaży hurtowej paliw wynosi około 60 proc. Koncern w dalszym ciągu zwiększa moce przerobowe swojej rafinerii (obecnie wynoszą one 13,14 mln ton rocznie), aby dostosować poziom produkcji do rosnącego zapotrzebowania rynku. Docelowo zdolności kompleksu rafineryjnego mają wynieść 17,8 mln ton rocznie. W 2000 roku przerób ropy, według szacunków spółki, wyniósł 12,8 mln ton ropy, podczas gdy w roku 1999 wielkość przerobu surowca kształtowała się na poziomie o 800 tys. ton niższym. Przedsiębiorstwo nie zaspokaja całego popytu zgłaszanego przez rynek.

PKN ma jeden z najnowocześniejszych kompleksów rafineryjnych w Europie. Przez ostatnie pięć lat firma zainwestowała 2 mld dolarów w płocką instalację, dostosowując ją do europejskich standardów i nastawiając się na przerób rosyjskiej ropy. Mimo że kompleks spełnia międzynarodowe normy jakościowe, spółka współpracuje z angielskim konsultantem, firmą KBC, w celu optymalizacji produkcji rafineryjnej i zwiększenia marży co najmniej 0,40 dolarów.

Do niedawna emitentowi nie udawało się uwidocznić efektów synergii po przejęciu sieci dystrybucyjnej byłej CPN. Koncern dysponuje 32-proc. udziałem w rynku sprzedaży detalicznej. Sieć dystrybucyjna w Polsce charakteryzuje się jedną z najniższych marż ze sprzedaży detalicznej w Europie.

Jakość usług sieci jest również niższa od konkurencji zagranicznej. Wynika to przede wszystkim z odziedziczenia po CPN niedoinwestowanych i przestarzałych stacji istniejących wiele lat. Na modernizację sieci stacji PKN zamierza przeznaczyć do roku 2005 kwotę rzędu 3,6 mld zł, koncentrując się w dwóch segmentach: A (najwyższy standard usług) i B (podstawowy standard). Stacje nie spełniające wymogów jakości zostaną zamknięte. W celu poprawy jakości usług wprowadzono program kart flotowych. Obecnie jest nim objętych 900 stacji, aktywnych klientów jest 150, a podpisanych umów prawie 1000. W rezultacie programu inwestycyjnego spółka planuje zwiększenie liczby stacji do 2,3 tys. Obecna sieć liczy blisko 2 tys. punktów. Mimo znacznych nakładów inwestycyjnych, stopa zadłużenia koncernu jest niższa od przyjętych norm. Wskaźnik zadłużenia netto do kapitałów własnych za trzy kwartały ubiegłego roku wynosi 34,94 proc. wg PSR bez grupy kapitałowej. Jeśli spółkę zmuszą okoliczności, może uzyskać środki pieniężne ze sprzedaży posiadanego pakietu w Polkomtelu.

W trzecim kwartale ubiegłego roku spółka zaskoczyła dynamiką przychodów i zysków. W tym okresie przedsiębiorstwo wypracowało blisko 6,8 mld zł przychodów ze sprzedaży i 337 mln zł zysku netto. Progres w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku w przypadku przychodów wynosi 25,6 proc. Zysk netto zwiększył się o 69 proc. Do końca września narastająco, spółka zarobiła ponad 18,2 mld zł i przekroczyła wielkość przychodów osiągniętych w całym ubiegłym roku. Wysoką dynamikę wzrostu wielkości finansowych w trzecim kwartale spółka tłumaczy zwiększeniem przerobu ropy i tym samym ograniczeniem kosztów stałych na jednostkę produkcji, zmianą struktury produkcji i sprzedaży w kierunku produktów o wyższych marżach oraz korzystnym wyrokiem Sądu Antymonopolowego. Uchylił on decyzję UOKiK, co pozwoliło na rozwiązanie rezerwy wysokości 5 mln zł. Spółka odczuwa również pierwsze efekty Programu Poprawy Zysku w części rafineryjnej.

Dzięki współpracy z KBC zostały wdrożone usprawnienia m.in. na instalacji Krakingu Katalitycznego, Olefin, Wydziale Olejowym. Spowodowały one, że w szóstym miesiącu trwania programu poprawy zysku stał się on samofinansujący. W trzecim kwartale zaobserwować można dużą dynamikę zysku na poziomie operacyjnym (565,4 mln zł, 90 proc. wyższy niż w drugim kwartale 2000), do czego przyczyniło się powtórne uruchomienie instalacji polietylenu po awarii. Wcześniej straty i odszkodowanie zostały zaksięgowane jako zdarzenia nadzwyczajne. Według szacunków zarządu, zysk spółki w roku 2000 powinien być wyższy o około 25 proc. od wyniku z roku poprzedniego.

Rok 2001 powinien przynieść kontynuację dobrej passy płockiego koncernu. Spółka zapewniła sobie kontrakty na ten rok dotyczące sprzedaży paliw dla zagranicznych sieci o łącznej wartości 2,4 mld zł. Dalsze efekty restrukturyzacyjne powinien przynieść Program Poprawy Zysku. Spółka będzie z pewnością uczestniczyć w konsolidacji sektora naftowego w regionie.

Prowadzone z MOL rozmowy mogą doprowadzić do utworzenia sojuszu środkowoeuropejskiego, grupującego rafinerie z Polski, Węgier, Słowacji i Chorwacji. Rafinerie z dwóch ostatnich państw są kontrolowane przez MOL. Z uwagi na fakt, że dotychczasowe dokonania zarządu węgierskiej firmy są daleko bardziej posunięte od PKN i wskazują na większą aktywność MOL w działaniach konsolidacyjnych istnieje niebezpieczeństwo, że polska firma w przyszłym aliansie nie będzie odgrywała decydującej roli.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / PKN Orlen może liczyć na udany 2001 rok