PKN Orlen jest zdeterminowany, żeby przeprowadzić program restrukturyzacji zatrudnienia obejmujący reorganizację regionów, w tym zwolnienie do 320 pracowników - poinformowali we wtorek przedstawiciele płockiego koncernu. "Jesteśmy zdeterminowani i nie bierzemy pod uwagę wycofania się z programu restrukturyzacji" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami wiceprezes PKN Orlen Wojciech Heydel.
Według przygotowanego przez zarząd PKN Orlen projektu restrukturyzacji, istniejące obecnych 12 Regionalnych Jednostek Organizacyjnych (RJO) ma zostać zamienione na trzy regiony handlu detalicznego w Lublinie (wcześniej proponowano Łódź), Katowicach i Poznaniu oraz pięć regionów handlu hurtowego, zlikwidowanych ma zostać 327 regionalnych stanowisk pracy, w większości kierowniczych.
Według zarządu płockiego koncernu, przekształcenia służb terenowych przynieść mają rocznie 26,9 mln zł oszczędności. W 2004 roku na jednostki regionalne wydano 122,4 mln zł.
23 maja spółka rozpoczęła formalnie proces zwolnień grupowych. Dla zwalnianych pracowników z regionów spółki w ramach programu restrukturyzacji przygotowano pakiety osłonowe. W PKN Orlen pracuje obecnie około 5 tys. 600 osób.
"Musieliśmy uruchomić formalnie tę procedurę, aby m.in. uruchomić proces rekrutacji wewnętrznej. Pierwsze zwolnienia mogą nastąpić najwcześniej pod koniec czerwca" - powiedział wiceprezes PKN Orlen Andrzej Macenowicz.
Poinformował, że zarząd ma teraz trzy tygodnie, na przeprowadzenie ostatecznych rozmów ze związkami zawodowymi, gdyż do 17 czerwca obowiązywać będzie program dobrowolnych odejść. Pracownicy, którzy zdecydują się dobrowolnie odejść dostaną, średnio po około 82 tys. zł.
"Mamy też około 200 miejsc pracy w spółkach Grupy Orlen, które zostaną zaproponowane w pierwszej kolejności dotychczasowym pracownikom PKN Orlen" - dodał Macenowicz.
Jak poinformował Heydel, nowe miejsca pracy, które zostaną zaproponowane najpierw w wewnętrznej rekrutacji, powstaną również dzięki rozbudowie sieci stacji benzynowych. "Do końca roku zbudujemy 40 nowych stacji, a w I kwartale skończyliśmy budowę 9" - powiedział Heydel. W 2002 roku PKN zbudował 7 nowych stacji, rok później 9, a w 2004 roku 10.
Jak powiedział Heydel w wyniku restrukturyzacji ogólna liczba stacji PKN pozostanie stała, w okolicach 1,9 tys., ale ma wzrosnąć ich jakość i wydajność.
W piątek Krajowy Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny Związków Zawodowych (KMKPZZ) w PKN Orlen wysłał do prezesa spółki Igora Chalupca list otwarty w którym uzasadnia swój sprzeciw wobec restrukturyzacji i likwidacji 12 RJO płockiego koncernu.
Dzień wcześniej, w czwartek, po kolejnym spotkaniu z przedstawicielami zarządu PKN Orlen, które nie przyniosło porozumienia w sprawie restrukturyzacji terenowych oddziałów spółki, KMKPZZ zapowiedział wszczęcie w tej sprawie sporu zbiorowego. Jednocześnie zadeklarował gotowość do negocjacji. Podobną deklarację przedstawił zarząd PKN Orlen w wydanym stanowisku.
Heydel poinformował również, że PKN Orlen przygląda się strukturze czeskiego Unipetrolu pod kątem ewentualnej restrukturyzacji. "Niewykluczone, że przeniesiemy doświadczenia z restrukturyzacji PKN Orlen na Unipetrol" - powiedział Heydel.
Zdaniem wiceprezesa PKN Orlen Andrzeja Macenowicza w Unipetrolu również jest obecnie przerost zatrudnienia.
Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Funduszu Majątku Narodowego Czech Petra Krainova, we wtorek 24 maja PKN Orlen zapłacił czeskiemu rządowi ostatnią część należności za 63 proc. akcji Unipetrolu, czyli 11,7 mld koron. Łączna wartość transakcji to 13 mld koron. O zakończeniu transakcji poinformował również płocki koncern.