PKN Orlen zmierza przeznaczyć 10 proc. zysku netto wypracowanego w 2002 roku na dywidendę dla akcjonariuszy - poinformował w poniedziałek wiceprezes spółki, Jacek Strzelecki. Prezes spółki, Zbigniew Wróbel zapowiedział odchudzenie grupy PKN Orlen, w tym sprzedaż udziałów w Niezależnym Operatorze Międzystrefowym. Sprzedaż aktywów ma przynieść spółce paliwowej 90 mln dolarów.
- Zdecydowanie okroimy grupę kapitałową w tym roku, a przychody z tego tytułu w tym roku oceniamy w granicach 90 milionów dolarów - powiedział na konferencji prasowej Wróbel. Dodał, ze na ten rok planowana jest sprzedaż Plexpolu, NOM-u, a także innych firm. Na początku minionego roku PKN miał udziały w 118 spółkach, a w skład grupy wchodziło 66 spółek zależnych.
PKN dąży do zmian w strukturze swojego zadłużenia, chcąc wydłużyć okres zapadalności zobowiązań. Najważniejszymi elementami strategii miały być: pozyskanie kredytu konsorcjalnego w kwocie 300-500 mln euro na europejskim rynku bankowym oraz emisja obligacji publicznych na rynku polskim.
- W zależności od potrzeb planujemy zwiększenie naszego zadłużenia o kwotę maksymalnie do 3,5 mld zł. W obrębie tego zwiększenia zadłużenia możliwa jest emisja obligacji o wartości do 100 mln dolarów, które najprawdopodobniej ulokowane byłyby na rynku lokalnym - powiedział wiceprezes PKN.
Spółka poinformowała, że planowana emisja obligacji nastąpi nie wcześniej niż w ostatnim kwartale 2003 roku. PKN Orlen podał wcześniej w komunikacie, że zamierza w tym roku zaciągnąć kredyt w wysokości 0,3-0,5 miliarda euro i przeprowadzić emisję publicznych obligacji na krajowym rynku.
Rano spółka opublikowała raport kwartalny, zgodnie z którym skonsolidowany zysk koncernu paliwowego wzrósł w ubiegłym roku do 486,2 mln zł wobec 376 milionów rok wcześniej. Przychody PKN w czwartym kwartale 2002r. wyniosły 6,4 mld zł, a po czterech kwartałach 23,9 mld zł. Przychody grupy wyniosły odpowiednio 7,1 i 26,3 mld zł. Zysk jednostkowy PKN w czwartym kwartale wyniósł 100,9 mln zł. a w skali rocznej 386,5 mln zł.
Wyniki spółki są zgodne z oczekiwaniami rynku, a sprzedaż zbliżyła się do poziomu z 2000 roku. Podstawą wzrostu sprzedaży okazał się wzrost cen ropy naftowej, co jest ostatnio typowe dla spółek paliwowych na całym świecie. Jednak zysk koncernu jest gorszy od wyniku sprzed dwóch lat. Ma to związek ze stosowana przez koncern wyceną zapasów metodą LIFO (ostatnie weszło – pierwsze wyszło), co zawyża koszty w okresie wzrostu cen surowców.
PK