PKO BP stary, ale jary

opublikowano: 07-02-2019, 22:00

Setne urodziny nie zniechęcają banku do wyścigu z fintechami. Zarząd podąża śladem gigantów z Doliny Krzemowej.

„OK Google”, „Hey Siri” — tak dziś witają się z głosowym asystentem użytkownicy smartfonów z oprogramowaniem android i iOS. Sztuczna inteligencja wykonuje proste polecenia, takie jak „zadzwoń do Kowalskiego”, czy odpowiada na pytania „jaka jest dziś pogoda”. W niedalekiej przyszłości klienci PKO Banku Polskiego, a dokładniej użytkownicy aplikacji mobilnej, również będą mówić do smartfona — np. „Cześć IKO”. Największy i najstarszy bank w Polsce idzie w ślad za gigantami technologicznymi i „zatrudni” asystentagłosowego. Pracę nad projektem „Talk to IKO” już trwają. Podstawowa wersja tego rozwiązania ma być gotowa jeszcze w tym roku. Na początku asystent głosowy będzie obsługiwał proste usługi transakcyjne.

Zbigniew
Jagiełło, szef PKO BP, za konkurencję uważa te fintechy, które nie tylko
potrafią werbować klientów, ale również stworzyły model biznesowy pozwalający
im zarabiać.
Zobacz więcej

Z kim walczy

Zbigniew Jagiełło, szef PKO BP, za konkurencję uważa te fintechy, które nie tylko potrafią werbować klientów, ale również stworzyły model biznesowy pozwalający im zarabiać. Fot. Marek Wiśniewski

Aplikacja mobilna IKO od kilku lat zgarnia nagrody. W 2012 r. znalazła się w rankingu Perły Polskiej Gospodarki w kategorii innowacje. W latach 2013-14 została okrzyknięta projektem roku podczas VIII Kongresu Gospodarki, nagrodzona w konkursie Mobile Marketing Award czy uhonorowana tytułem najciekawszej innowacji. IKO uznano także najlepszą aplikacją płatniczą 2018 r. w konkursie Digital Payments. W tym roku liczba użytkowników korzystających z aplikacji mobilnej PKO BP dobije do 4 mln. Z usług banku korzysta już blisko 10 mln osób. IKO to kropla w morzu innowacji wdrażanych przez bank. Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, prognozuje, że w przyszłości stuletnia instytucja finansowa będzie fintechem z licencją bankową. Szymon Wałach, szef pionu strategii i transformacji w PKO BP, wierzy, że stanie się to w ciągu najbliższej dekady. Oddziały bankowe również idą z duchem czasu, a wizja idealnej placówki ewoluuje.

— Placówki będą się kurczyć pod względem powierzchni i liczby pracowników. Więcej procesów, dotychczas obsługiwanych przez człowieka, przejmą systemy. Natomiast pracownicy obsługujący klienta będą musieli wykazać się umiejętnościami komunikacyjnymi i stać profesjonalnymi doradcami — prognozuje prezes PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu