PKP PLK przyśpieszają, ale… mogą się spóźnić

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2014-12-22 00:00

Spółka usprawniła wykorzystanie funduszy unijnych. Wytypowała jednak cztery projekty, z którymi może nie zdążyć.

5 mld EUR — tyle na inwestycje w polską kolej przyznała właśnie Bruksela w programie Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-20. To podobna kwota, którą PKP Polskie Linie Kolejowe otrzymały na projekty zapoczątkowane w 2007 r. Muszą je zakończyć do 2015 r. Realizacja wielu z nich jest jednak opóźniona, dlatego też spółka liczy, że Komisja Europejska zgodzi się na tzw. fazowanie i część zadań pozwoli rozliczyć w 2016 r.

— Realizacja i wykorzystanie funduszy unijnych idą coraz sprawniej. W tym roku wykonano inwestycje za 7 mld zł, w przyszłym wydatkowanie sięgnie 9 mld zł. Mamy nadzieję, że dzięki sprzyjającej aurze prace będą prowadzone jeszcze szybciej. Istnieje jednak ryzyko, że nie wszystkie projekty uda się wykonać i rozliczyć na czas. Dlatego też zależy nam na uzyskaniu zgody na fazowanie — tłumaczy Arkadiusz Krężel, szef rady nadzorczej PKP PLK.

Mirosław Siemieniec, rzecznik spółki, informuje, że rozliczenie w formule fazowania może dotyczyć modernizacji linii kolejowej E 30: odcinek Zabrze — Katowice — Kraków (II etap), linii nr 8: odcinek Warszawa Okęcie — Radom oraz trasy Rail Baltica: Warszawa — Białystok.

Zadania są opóźnione m.in. dlatego, że w trakcie ich realizacji bankrutowali wykonawcy, długo trwały przygotowania formalne oraz natrafiano na znaleziska, które wymuszały zmiany w projekcie. Wcześniej PKP PLK starały się także ratować unijne dotacje, które mogą stracić na opóźnionych projektach, wpisując na listę inwestycji nowe zadania. Jednym z priorytetów była — zaproponowana kilka miesięcy temu — budowa systemu informacji pasażerskiej na 1,2 tys. dworców.

Projekt miał kosztować 1 mld zł, ale z powodu krótkiego czasu na realizację okrojono go do 750 mln zł, dzięki której w supersystem będzie uzbrojonych 760 dworców. Jednak i ten plan może nie wypalić, bo ogłoszony przez spółkę przetarg został oprotestowany. Mirosław Siemieniec uważa, że część tego zadania także może być rozliczona w formule fazowania i — jeśli zgodzi się Bruksela — zostanie przesunięta na przyszły rok.

Fazowanie to jedno z ważnych zadań, jakie będą czekać Elżbietę Pierzchałę, która — według informacji „PB” — ma zastąpić Zbigniewa Klepackiego na stanowisku wiceministra infrastruktury. Obecnie jest posłem Platformy Obywatelskiej, a przed laty pracowała w PKP Przewozach Regionalnych.