Zarząd PKP dostał zielone światło na zarządzanie grupą przez najbliższe trzy lata.

— Musimy przygotować nową strategię. Realizacja obecnej kończy się w tym roku. Plan dla grupy przedstawimy za 1,5 miesiąca — informuje Jarosław Bator, wiceprezes PKP.
Zarys już jest. Co nieco dowiedzą się dziś posłowie, którym kolejowi menedżerowie zaprezentują program działania powołanej niedawno spółki X-City. PKP przenoszą do niej nieruchomości, na których będą mogły powstać projekty deweloperskie warte nawet 13 mld EUR. Obecnie koleje realizują i przygotowują inwestycje o wartości 4,6 mld EUR.
— Chcemy inwestować w obiekty, które będą służyć pasażerom, klientom kolei i mieszkańcom przez wiele lat, a nie w proste hale czy niefunkcjonalne biurowce, które po 10 latach trzeba będzie rozebrać, bo będą szpecić otoczenie — mówi Jarosław Bator.
PKP chcą budować funkcjonalne dworce, a w pobliżu będą powstawały mieszkania, obiekty handlowo-rozrywkowe, miejsca na imprezy targowe czy plenerowe, ścieżki rowerowe i szlaki do biegania.
Wsparcie utrzymania…
— Docelowo, jak każdy deweloper, będziemy zwiększaćwartość nieruchomości. Uważamy, że zyskamy na nich więcej niż na prostej sprzedaży niezagospodarowanych terenów. W Poznaniu blisko trzykrotnie podnieśliśmy wycenę projektu — twierdzi Jarosław Bator. Pieniądze z deweloperskich inwestycji spółka będzie mogła przeznaczyć na spłatę zobowiązań (1,8 mld zł z odsetkami do 2022 r.) i utrzymanie dworców.
— Staramy się pozyskiwać najemców, by zagospodarować powierzchnie komercyjne na dworcach. Mamy coraz więcej partnerów, ale pewnie nie będziemy w stanie pokryć kosztów eksploatacji dworców tylko z wynajmu powierzchni — wyjaśnia wiceprezes PKP.
…oraz Cargo
Wobec niektórych gruntów grupa ma inne plany. Adam Purwin, prezes PKP Cargo, zapowiada, że jesienią ogłosi strategię rozwoju terminalowego biznesu. — Chcemy tworzyć huby logistyczno-magazynowe na naszych gruntach. Na rynku funkcjonuje model sprzedaży funduszom terenów pod powierzchnie magazynowe, ale rodzi on ryzyko dla dewelopera, że w pobliżu ich konkurent zbuduje kolejny magazyn i projekt przestanie być opłacalny. Plany dotyczące hubów logistycznych konsultujemy z PKP Cargo w lokalizacjach, gdzie przewoźnik planuje rozwijać przeładunki towarów — tłumaczy Jarosław Bator.
Idea hubów logistycznych pozwoli PKP zagospodarować nieruchomości, a Cargo rozwinąć działalność terminalową poprzez zdywersyfikowanie źródeł przychodów i zmniejszenie uzależnienia od wahań koniunktury na rynku przewozów węgla czy kruszywa. Te plany niepokoją ekspertów i rynkowych konkurentów Cargo.
— Współpraca z PKP przy budowie hubów magazynowo- -logistycznych na kolejowych gruntach może faworyzować giełdową spółkę kosztem niezależnych prywatnych przewoźników — uważa Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej.