Modernizacja i rewitalizacja dworców kolejowych to flagowy projekt PKP. Od 2010 r. udało się odnowić i oddać do użytku 45 obiektów, 22 inwestycje są na etapie budowlanym, a 45 kolejnych jest w przygotowaniu. Koszty wyniosły już blisko 1 mld zł. Choć, jak twierdzi Katarzyna Mazurkiewicz, rzecznik PKP, projekt jest w większości realizowany zgodnie z planem, wewnętrzny audyt i kontrola resortu transportu nie pozostawiły na jego wykonawcachsuchej nitki. „Puls Biznesu” dotarł do obu raportów.
![NA OKO: Gdyby PKP prawidłowo oszacowały koszty przebudowy dworca w Terespolu, inwestycja — jako nieopłacalna — nie powinna być realizowana — stwierdzili audytorzy. Kolejarze pomylili się jednak aż o jedną trzecią — inwestycja obliczona na 6 mln zł pochłonęła dodatkowe 2 mln zł. [FOT. PAP/GRZEGORZ JAKUBOWSKI] NA OKO: Gdyby PKP prawidłowo oszacowały koszty przebudowy dworca w Terespolu, inwestycja — jako nieopłacalna — nie powinna być realizowana — stwierdzili audytorzy. Kolejarze pomylili się jednak aż o jedną trzecią — inwestycja obliczona na 6 mln zł pochłonęła dodatkowe 2 mln zł. [FOT. PAP/GRZEGORZ JAKUBOWSKI]](http://images.pb.pl/filtered/3e3c7a99-7e1a-40f8-abad-f46d7a59096a/f6451b44-40cf-52c4-bda7-3e5138b510f1_w_830.jpg)
Rozrzutni kolejarze
Kontrolerzy PKP w przeprowadzonym w połowie 2012 r. audycie wykazali, że wydatki na inwestycje w ramach projektu były dużo większe, niż planowano — w skrajnych przypadkach nawet o 240 proc. Ich zdaniem, główną przyczyną był niskiej jakości program inwestycyjny (PI), w którym jedynie oszacowano wartość nakładów dla poszczególnych projektów i nie aktualizowano jej po dokonaniu szczegółowej wyceny (na podstawie kosztorysu inwestorskiego) lub w przypadku konieczności przeprowadzenia dodatkowych robót.
Audytorzy zwrócili uwagę, że od wartości nakładów przewidzianej w PI zależała wysokość dotacji przyznanej na inwestycję. Ponadto, zgodnie z wytycznymi resortu infrastruktury (MI), w ramach programu powinny być realizowane jedynie projekty, w przypadku których komercyjna część dworca zapewni zwrot z inwestycji (pozytywne NPV).
„W przypadku zaniżonej istotnie wartości inwestycji w PI może się okazać, że (…) zadanie nie powinno być realizowane z uwagi na niekorzystny NPV po uwzględnieniu kosztorysu inwestorskiego i ceny uzyskanej w związku z zamówieniem na roboty budowlane” — napisali audytorzy. Ich zdaniem, tak było w przypadku przebudowy dworca w Terespolu. Przedstawiciele oddziału PKP w Krakowie, gdzie przekroczenia budżetowebyły największe, tłumaczyli się brakiem wykwalifikowanej kadry. Jak napisano w raporcie, „(…) wiedzę na temat zasad opracowywania PI uzyskano jedynie na szkoleniu prowadzonym przez pracownika b. Ministerstwa Infrastruktury”. Audyt wskazuje również na brak należytego nadzoru nad inwestycjami: „(...) w odbiorach nie uczestniczyli branżowi inspektorzy nadzoru”.
Publiczne miliony
Krytyczne dla PKP okazały się też wyniki kontroli resortu transportu (MT, następcy MI). Ministerstwo stwierdziło, że spółka kolejowa nie potrafiła wykorzystać w całości otrzymanych dotacji. Wynikało to „z planowania inwestycji bez należytej staranności, z nieskutecznego egzekwowania od wykonawców dotrzymywania terminów (…) oraz rozbieżności realizacji rzeczowo- -finansowej w stosunku do przyjętych harmonogramów (…) inwestycji”. Kontrolerzy ministerstwa wytknęli też PKP brak spójnego i sformalizowanego systemu monitorowania realizacji inwestycji finansowanych z budżetu państwa. Wątpliwości resortu wzbudziło rozliczenie około 43,5 mln zł pochodzących z dotacji. MT skierowało sprawę do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych przy ministrze administracji i cyfryzacji.
— Rzecznik podjął czynności sprawdzające w celu stwierdzenia, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania wyjaśniającego. Zgromadzony dotychczas materiał dowodowy wskazuje, że sprawa ma charakter wielowątkowy i skomplikowany. W związku z powyższym na obecnym etapie nie jest możliwe wskazanie przewidywanego terminu rozstrzygnięcia — mówi Artur Koziołek, rzecznik resortu.
Zgodnie z prawem, za naruszenie dyscypliny finansów publicznych grozi upomnienie, nagana, kara pieniężna lub orzeczenie do pięciu lat zakazu sprawowania funkcji związanych z dysponowaniem funduszami publicznymi. W czasie objętym kontrolą projekt nadzorowało dwóch ówczesnych członków zarządu PKP: Jacek Prześluga, dyrektor rewitalizacji dworców kolejowych, i Paweł Pieśniewski, dyrektor finansowy.
Zgodnie z prawem
Paweł Pieśniewski twierdzi, że nic nie wie o zastrzeżeniach resortu i PKP.
— Nie zajmowałem się dworcami. Kwestie z tym związane nadzorował jako członek zarządu Jacek Prześluga — mówi były dyrektor finansowy.
— Pieniądze publiczne przyznane PKP w latach 2010-11 wykorzystano prawidłowoi dla dobra publicznego, zawsze na podstawie pisemnych umów z ministerstwem transportu — zapewnia Jacek Prześluga. Były członek zarządu PKP podkreśla, że nikt nie prosił go o wyjaśnienia w tej sprawie. Twierdzi, że firma cierpi na niedobór specjalistycznej kadry.
— Niestety, nie zdołałem przekonać własnego zarządu do konieczności zatrudnienia kilkudziesięciu nowych ludzi za rynkową płacę. Wszystkie inwestycje prowadziliśmy więcej niż skromnym zespołem. Jestem szczęśliwy, że udało się je skończyć — i śpię spokojnie, bo nigdzie nie przekroczyliśmy granicy prawa — zapewnia Jacek Prześluga. Druzgocące wyniki audytu spowodowały zmiany w PKP — m.in. przejęcie nadzoru nad inwestycjami przez specjalny departament i zatrudnienie osób z uprawnieniami budowlanymi i doświadczeniem w budownictwie kubaturowym. W 2013 r. spółka kolejowa ma wydać na modernizację dworców ponad 300 mln zł.