Biznesmeni należący do Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych krytycznie ocenili projekt budżetu na 2003 rok przyjęty przez rząd.
- Naszym zdaniem, wydatki zaproponowane w przyszłorocznym projekcie budżetu są niedoszacowane, bo minister finansów przesunął część deficytu do agencji i funduszy celowych. To jeden z powodów, które przyczyniły się do naszej negatywnej oceny projektu budżetu - powiedziała Henryka Bochniarz, która stoi na czele PKPP.
Pracodawcy uważają, że wydatki w projekcie budżetu zostały zaniżone o około 7,2 mld zł. W ich ocenie deficyt budżetowy sięgnąłby 47,7 mld zł, czyli ok. 6,1 proc. PKB. gdyby projekt budżetu oparto na realistycznej i ostrożnej prognozie dochodów przy jednoczesnym uwzględnieniu w planie wydatków dotacji na pokrycie planowanych wydatków agencji i funduszy. Ich zdaniem dochody budżetu wyniosłyby wtedy ok. 153 mld zł, a wydatki ok. 200,7 mld zł.
MD, PAP