PKS Warszawa nie chce zarządcy

Arkadiusz Braumberger
opublikowano: 1999-10-07 00:00

PKS Warszawa nie chce zarządcy

Załoga warszawskiego PKS utrzymuje, że wojewoda warszawski nie miał powodów do odwołania Edwarda Migala ze stanowiska dyrektora firmy oraz rozpoczęcia postępowania naprawczego.

— Wojewoda w uzasadnieniu swojej decyzji podaje nieprawdziwe dane. Zażądaliśmy właśnie ich sprostowania — mówi Andrzej Ruda, przewodniczący komitetu strajkowego.

Antoni Pietkiewicz, wojewoda warszawski, w uzasadnieniu decyzji podał, że firma jest w katastrofalnej sytuacji finansowej. Jej zadłużenie ma sięgać 7 mln zł. Po pierwszym kwartale 1999 r. firma, zgodnie z informacjami wojewody, wykazała 759 tys. zł straty i zaciągnęła kredyt na ponad 350 tys. zł.

— Dysponujemy raportem NIK, który mówi zupełnie coś innego — twierdzi Andrzej Ruda.

Z raportu wynika, że firma w kolejnych miesiącach letnich wypracowała zysk wysokości 200 tys. zł. Edward Migal był dyrektorem PKS-u od 1990 r. BR