PKS Zielona Góra wskoczy na tory

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2004-12-01 00:00

PKS może zostać pierwszym komercyjnym przewoźnikiem kolejowym spoza PKP. Ma licencję i chce z niej korzystać.

PKS Zielona Góra uzyskał licencję przewoźnika kolejowego. Przygotowuje szczegółowy plan przedsięwzięcia, które — zdaniem Zenona Bambrowicza, prezesa firmy — może przynosić dodatkowy dochód.

— Złożyliśmy w Lubuskim Urzędzie Marszałkowskim (LUM) propozycję świadczenia usług przewozu koleją. Na początek jesteśmy zainteresowani obsługą dwóch tras. Dla nas ma to być działalność dodatkowa. Z wstępnego planu finansowego wynika, że projekt będzie rentowny — mówi prezes.

Na razie nie chce ujawnić tras, o które będzie się starał. Do ich obsługi PKS chce wydzierżawić szynobusy, które kupuje LUM.

Gdy pojawia się przewoźnik inny niż PKP, samorząd województwa wyłania operatora w drodze przetargu. LUM ogłosi taki przetarg prawdopodobnie w pierwszej połowie 2005 r. Prezes PKS liczy, że jeśli szybko zostanie rozstrzygnięty, jego oferta mogłaby wejść do rozkładu jazdy już w czerwcu.

— Wstępnie rozmawiamy z PKP w sprawie linii, na których chcemy być operatorem — mówi szef PKS.

Pomysł autobusowego przewoźnika nie podoba się niektórym związkowcom z PKP. Ich zdaniem, PKS nie zna się na kolei.

— 17 lat pracowałem w PKP. Myślę, że sporo wiem na ten temat. Zamierzam też zatrudnić profesjonalną kadrę — odpowiada Zenon Bamber.

Pracownicy PKP boją się konkurencji. PKS ma szansę przełamać monopol państwowego przewoźnika. Na razie inni licencjonowani przewoźnicy osób (poza PKP) to stowarzyszenia non-profit lub operatorzy kolejek wąskotorowych.