Plany Solorza nabieraja kształtów

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 12-03-2009, 00:00

Cyfrowy Polsat kupił udziały w Sferii. To początek projektu telefonii komórkowej Zygmunta Solorza. Inwestorzy uznali, że przepłacił.

Inwestorzy zganili Cyfrowy Polsat za kupno Sferii

Cyfrowy Polsat kupił udziały w Sferii. To początek projektu telefonii komórkowej Zygmunta Solorza. Inwestorzy uznali, że przepłacił.

"PB" pisał miesiąc temu, że Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Telewizji Polsat, chce wejść w telefonię komórkową. Szybko zapadły pierwsze decyzje w tej sprawie. Cyfrowy Polsat podniósł wczoraj kapitał Sferii, lokalnego operatora telekomunikacyjnego, i ma 11-procentowy udział w firmie.

— Po tej transakcji Cyfrowy Polsat staje się głównym wehikułem inwestycyjnym Zygmunta Solorza-Żaka w obszarze szeroko rozumianych usług telefonicznych, w tym szerokopasmowego internetu — mówi Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu.

Drogo, ale z pomysłem

Cyfrowy Polsat zapłacił 53,4 mln zł, proporcjonalnie do tego, co Zygmunt Solorz-Żak zapłacił za Sferię w ubiegłym roku.

— Docelowo albo przejmiemy pakiet kontrolny, albo wykorzystamy opcję sprzedaży udziałów. Decyzję podejmiemy do połowy roku — mówi Dominik Libicki.

Inwestorom giełdowym nie spodobała się transakcja (na zamknięciu cena akcji spadła o 8,4 proc., do 12,74 zł). Rynek uznał, że kwota za papiery Sferii jest zbyt wysoka. Nasuwa się podobieństwo do zakupu akcji platformy "n" przez giełdowy TVN czy kupna Tradera przez Agorę. W obu przypadkach rynek zareagował podobnie, na — zdaniem inwestorów — zawyżoną cenę. Ale, jak sugerował wczoraj Dominik Libicki, cena zakupu Sferii uwzględnia wartość spółki jako operatora telefonii komórkowej. Sferia od ponad czterech miesięcy ma taką możliwość.

— Chcemy wejść w ten segment, ale władze spółki nie zdecydowały, kiedy to nastąpi — mówi Damian Grabiński, rzecznik Sferii.

Nowa generacja

Więcej wyjaśnia Zygmunt Solorz-Żak (patrz wywiad obok). Sferia chce wejść w LTE (Long Term Evolution), czyli sieć mobilną najnowszej generacji o przepustowości dziesięciokrotnie większej niż obecne technologie.

— LTE jest ciekawą technologią, ale przeszkodą jest fakt, że nie ma daty komercyjnego startu. Niemniej jej przepustowości wystarczają do świadczenia usług telewizyjnych — mówi Dominik Libicki.

Cyfrowy Polsat myśli o ofercie zintegrowanej — telewizji, internetu, telefonii stacjonarnej i komórkowej. Konkurencyjne platformy satelitarne już teraz wchodzą w telewizję internetową IPTV w sojuszu z operatorami telekomunikacyjnymi.

— Nie wiem, czy klient będzie chciał kupować telewizję satelitarną za 10 lat. Dlatego chcę zapewnić Cyfrowemu Polsatowi możliwość dystrybucji pakietów telewizyjnych również za pomocą innych technologii, takich jak internet czy różne urządzenia mobilne — mówi Dominik Libicki.

Wielka niewiadoma

Realizacja wizji właściciela Polsatu to wielomiliardowe inwestycje. Na razie Sferia mówi o budowie sieci internetowej, choć może budować sieć telefonii komórkowej wspólnie z Aero2 (posiadającym częstotliwości GSM900). Wcześniej Zygmunt Solorz-Żak szacował tegoroczne nakłady inwestycyjne Sferii na 300 mln zł. Sferia działa w Warszawie i Ostrołęce, buduje sieć w Krakowie, Poznaniu, Katowicach, Gdańsku i Łodzi.

— Te nakłady trzeba będzie zweryfikować pod kątem potrzeb naszych abonentów. Będę mógł podać kwoty w połowie roku — mówi Dominik Libicki.

Zapewnia jednak, że nadal będzie rekomendował wypłatę dywidendy z ubiegłorocznego zysku.

Po internecie będą nowoczesne komórki

Sferia ma 250 mln zł. Wystarczy do połowy roku — potem zobaczymy — mówi jeden z najbogatszych Polaków.

"Puls Biznesu": Dlaczego transakcja odbyła się za pośrednictwem Cyfrowego Polsatu, a nie bezpośrednio z pana udziałem?

Zygmunt Solorz-Żak: Celem tej inwestycji jest przede wszystkim możliwość przygotowania dla klientów atrakcyjnej oferty usług zintegrowanych. Taka oferta wpłynie też na zmniejszenie odejść klientów (churnu). Trudniej abonentowi zrezygnować z dwóch usług niż z jednej. Jeśli współczynnik odpływu abonentów spadnie o połowę, przyniesie to korzyść obu firmom.

A może trzyma pan gotówkę na inny cel, a inwestycję w Sferię chce pan sfinansować z kieszeni Cyfrowego Polsatu?

To nieporozumienie. Jestem przekonany, że inwestycja przyniesie wymierne korzyści zarówno Sferii, Cyfrowemu Polsatowi, ich klientom jak i akcjonariuszom.

Kiedy Sferia wejdzie w komórki?

— Na razie głównym celem jest internet, na który jest coraz większe zapotrzebowanie.

Czy to oznacza, że będą Państwo konkurować na rynku internetowym z operatorem sieci Orange, który buduje bezprzewodowy dostęp na bazie CDMA?

Nie obawiamy się konkurencji. Obecnie działające na rynku firmy mją drogie odbiorniki, których koszty ponoszą ich klienci.

Podobno myśli pan o zastosowaniu technologii LTE, wykorzystywanej przez telefonię komórkową?

Sferia przymierza się do wprowadzenia nowoczesnej technologii LTE. Uruchomi ją prawdopodobnie najwcześniej za dwa lata. Na razie internetowa sieć Sferii działa w standardzie CDMA, ale zmiana na LTE będzie dość prosta. W nowej technologii sieć będzie służyć zarówno do transferu danych, jak i rozmów telefonicznych.

A czy Cyfrowy Polsat będzie budował infrastrukturę telefonii komórkowej, zanim Sferia wejdzie w LTE?

Cyfrowy Polsat ma przewagę, że świadczy już usługi jako wirtualny operator MVNO. Dzięki temu posiada zasięg na terenie całej Polski.

Sferia ma na razie 250 mln zł. Jakie są jej dalsze potrzeby kapitałowe?

Ta kwota wystarczy na najbliższe inwestycje. Generalnie na pewno będzie miała zapewnione finansowanie.

Negatywna reakcja rynku wcale mnie nie dziwi. Zapłacenie przez Cyfrowy Polsat 53 mln zl za 11 proc. udziałów w Sferii implikuje wycenę całej firmy na poziomie co najmniej 485 mln zł (zakładając optymistycznie, dług netto wynosi 0). Operator sprzedał 118 tys. usług (tzw. RGU) na koniec 2008 i przyjmując, że taka też jest liczba jego abonentów, wartość jednego sięga ponad 4 tys. zł. To bardzo dużo, nawet biorąc pod uwagę wartość licencji komórkowych i pewien potencjał, który drzemie w rozbudowie segmentu komórkowego. Trzeba też pamiętać o konieczności poniesienia dużych nakładów inwestycyjnych w budowę infrastruktury i wykreowanie marki piątego operatora na rynku. Obecnie nie dostrzegam synergii, wynikających ze zbliżenia Sferii i Cyfrowego Polsatu, które uzasadniałyby płacenie aż tak wysokiej ceny.

Waldemar Stachowiak

Wygląda na to, że Cyfrowy Polsat już podjął decyzję o większościowym zaangażowaniu w Sferię, wiec kupno jedynie 11-procentowego pakietu wydaje się dziwne. Inwestorzy zareagowali negatywnie na tę informację, bo bez szczegółowych danych finansowych nie mogą ocenić wpływu tej transakcji na przyszłe wyniki spółki. Nie wiadomo, na jakiej podstawie została ustalona cena za pakiet mniejszościowy Sferii.

Magdalena

Wierzchowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Plany Solorza nabieraja kształtów