Plast - Box w ogniu pytań

GRA
opublikowano: 04-03-2010, 00:00

Na walnym Krzysztof Moska będzie zadawał trudne pytania. Prezes Pawlak zamierza odpowiadać przejrzyście.

Na walnym Krzysztof Moska będzie zadawał trudne pytania. Prezes Pawlak zamierza odpowiadać przejrzyście.

Na 29 marca zwołane zostało walne zgromadzenie Plast-Boksu, którego domagał się znany giełdowy inwestor — Krzysztof Moska. Kontroluje 12 proc. głosów na walnym zgromadzeniu słupskiego producenta opakowań z tworzyw sztucznych i nie kryje, że chce mieć do powiedzenia więcej niż do tej pory.

Na jego wniosek w porządku obrad znalazły się punkty dotyczące m.in. omówienia kosztów zarządu, a także przedstawienia wybranych firm i osób świadczących spółce usługi. Z Krzysztofem Moską nie udało nam się wczoraj skontaktować.

— W tych punktach widać ukryte pytania i wątpliwości akcjonariusza. Jesteśmy transparentni, więc na zgromadzeniu udzielimy wszelkich stosownych wyjaśnień — mówi prezes Grzegorz Pawlak (11 proc. głosów).

Poza tym Moska domaga się, żeby Plast-Box zmienił plany inwestycyjne (w niedawnej ofercie publicznej spółka pozyskała około 20 mln zł). Zdaniem inwestora, firma powinna zrezygnować z planowanych inwestycji w produkcję kartuszy oraz z budowy magazynu logistycznego w Słupsku. W zamian mogłaby zwiększyć inwestycje na Ukrainie i rozważyć umieszczenie produkcji poza granicami Polski i Ukrainy.

— Na razie nie widzę twardych argumentów przemawiających za zmianą celów emisyjnych — komentuje Grzegorz Pawlak.

Moska domaga się też sprzedaży przez Plast-Box kilku nieruchomości, czyli działek nad morzem. Za około 30 ha gruntu spółka mogłaby dostać kilkanaście milionów złotych.

— Będę głosować "za" — zapowiada Grzegorz Pawlak.

A jakie jest jego nastawienie do ewentualnych zmian w zarządzie i radzie nadzorczej?

— Na razie trudno mi to skomentować. Nie zamierzam złożyć rezygnacji — twierdzi Grzegorz Pawlak.

Zapewnia jednocześnie, że między nim a Krzysztofem Moską nie ma konfliktu.

— To zwykłe różnice zdań dotyczące operacyjnych działań spółki. Rozmawiamy o nich — mówi prezes Plast-Boksu.

Na walnym pojawi się też przedstawiciel jednego z europejskich koncernów zajmujących się przetwórstwem tworzyw sztucznych. Jest zainteresowany zarówno współpracą operacyjną, jak i inwestycją w akcje Plast-Boksu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu