PB Po Godzinach
Partnerem cyklu EKO jest logo Provident

Platforma goni w sondażach PiS - prasa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 25-01-2006, 07:40

Równo 40 proc. czyli 199 miejsc w Sejmie - tyle dostałby PiS, gdybyśmy wybierali w zeszły weekend. Platforma w ciągu dwóch tygodni zmniejszyła dystans do partii Kaczyńskich o 5 punktów procentowych - pisze "Gazeta Wyborcza".

Równo 40 proc. czyli 199 miejsc w Sejmie - tyle dostałby PiS, gdybyśmy wybierali w zeszły weekend. Platforma w ciągu dwóch tygodni zmniejszyła dystans do partii Kaczyńskich o 5 punktów procentowych - pisze "Gazeta Wyborcza".

To wyniki najnowszego sondażu gazety - przeprowadzonego w ostatni weekend tydzień po sejmowej awanturze między PiS a resztą Sejmu. PiS zagroziło wtedy opozycji i przedterminowymi wyborami.

PBS zapytał, jak zagłosowaliby Polacy, gdyby wybory odbyły się teraz. Wygrałby PiS, zdobywając 40 proc. głosów. To lepiej niż we wrześniu, kiedy dostał 26,99 proc. Lepiej wypadłaby też Platforma Obywatelska, bo dostałaby 35 proc. (w wyborach 24,14 proc.) - referuje dziennik.

Reszta straciłaby na przedterminowych wyborach - nie tylko procenty, ale nawet poselskie fotele.

SLD mogłoby liczyć na 8 proc. Ale lewicowe ugrupowania zapowiadają zjednoczenie, być może dostałyby parę procent premii za to, że w wyborach wystąpią razem.

Samoobrona dostałaby 7 proc.

Poza Sejmem znalazłaby się LPR i PSL. To te trzy partie są dziś najbardziej zainteresowane PiS-owskim paktem stabilizacyjnym. PiS obiecuje im, że jeśli go podpiszą, nie będzie wcześniejszych wyborów.

Ale nie można z tego wszystkiego wnioskować, że takie właśnie byłyby wyniki wyborów, gdyby doszło do nich na wiosnę tego roku. Bo sondaż to fotografia chwili - twierdzi "Gazeta Wyborcza".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane